blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2010

  Około 20 km na północ od Buenos Aires leży  San Nicolas , historyczne miasto , liczące  140 tys. mieszkańców .Mieszkający  tu  Gladys Herionima Quiroga de Motta  ma od  1983 r. objawienia i otrzymuje orędzia , które zapisuje z zamkniętymi oczami.Miejscowy  ks. biskup przewodniczy  pielgrzymkom , w których za każdym razem  bierze udział ponad 100 tyś. pątników . Argentyńska Konferencja Biskupów przyjęła pozytywnie te objawienia.
  Gladys urodziła się 1 lipca 1937 r. Jest to prosta i skromna kobieta , która mieszka na skraju miasta w dzielnicy robotniczej . Jest mężatką , ma dwie córki  i wnuka . Jej mąż , pracujący wcześniej w przemyśle metalurgicznym , jest obecnie na emeryturze. Życie przebiegałoim bez szczególnych wydarzeń aż do 25 marca 1983r.
  Co się wtedy wydarzyło? Gladys  odmawia różaniec  w swej sypialni  i nagle spostrzega Matkę Bożą , która milczy. Maryja trzyma Dziecię Jezus w ramionach , Gladys , która  nigdy w życiu nie napisała listu , bo tylko 4 lta uczęszczała  do szkoły , czuje się przynaglona , by wszystko zapisać. Pierwsze jej notatki  są krótkie:” Pierwszy raz ujrzałam  Dziewicę Maryję”.Nikomu nic nie mówi o tym zdarzeniu i niczego więcej nie oczekuje. Tymczasem  28 września  tego roku  Maryja ponownie jej się ukazuje , kiedy odmawia różaniec . Maryja znów milczy.Gladys  notuje krótko :” Znowu Ją zobaczyłam”.
  To powtarza się jeszcze trzy razy . W czasie szóstego objawienia ,13 października , Maryja przemawia po raz pierwszy:” Byłaś wierna . Nie bój się , chodź i spójrz na mnie . Pójdziesz ze mną ręka w rękę , a droga twoja będzie długa „. Następnie Maryja wymienia  biblijne wersety Księgi Ezechiela . Gladys przez dłuższą chwilę szuka  tego tekstu , czyta go i pojmuje powagę sytuacji . Tu Bóg mówi o narodzie buntowników , o synach o zuchwałych twarzach i zatwardziałych sercach , ubolewając nad swym ludem , do którego posyła  mimo wszystko  proroka Ezechiela ze swoim przesłaniem.
  Odtąd Gladys  otrzymuje reguralne orędzia. Zauważyła ,że wizerunek Madonny Różańcowej  w katedrze  wygląda tak samo , jak postać  Maryi ukazującej  się jej w objawieniach , tylko nie tak pięknie i lśniąco. Krótko  przed ukazywaniem  się Matki Bożej Gladys  czuje  w ramionach mrowienie , ale ma  ekstaz jak wizjonerzy  w Kibeho lub Medziugorju . Zamyka tylko oczy , ale ma rzeczywiste  objawienie Maryi , którą może dotknąć , czując ciepło Jej rąk . Obecni świadkowie czują niekiedy zapach róż.
  Maryja na początku  objawień  życzyła sobie budowy sanktuarium , które potem zostało wzniesione, 16 listopada  1984 r. Gladys  odczuła  straszliwe cierpienia Jezusa z Jego drogi krzyżowej  na Golgotę . Stygmaty ukazują się stopniowo  na jej dłoniach , które krwawią  tylko w piątki Wielkiego postu . Pojawiają się następnie na nogach i w boku , jednak bez krwawienia.
  Gladys z powodu częstego postu  odczuwa głód , ale ostatecznie  może pościć przez 40 dni bez znacznej utraty wagi.Matka Boża zwraca uwagę na to , że post jest uprzywilejowaną formą pokuty . Widzące dziewczyny w Kibeho także pościły bardzo długo.
  Z powodu wielu uzdrowień w Maracaibo lekarze utworzyli biuro  medyczne , by te fenomeny  opisać, zbadać i udokumentować.

     Osiągnoł sukces ten, kto żył dobrze,
     śmiał się często i bardzo kochał;
     kto cieszył się podziwem imiłościąą dobrych ludzi;
     kto znalazł swoje miejsce i wykonał  swoje zadanie;
     kto opuścił , zastawiwszy go
     odrobinę lepszym, niż zastał…

   W pierwszym roku mojego przełożeństwa w klasztorze  Wcielenia. w czasie komplety  przed dniem  św. Sebastiana , w chwili gdy zaczynało się Salve , ujrzałam Matkę Boską , z wielkim  mnóstwem aniołów , zstępującą  do stalli Przeoryszy , gdzie była  ustawiana Jej figura i zasiadającą  na tym miejscu . Nie widziałam już wówczas, zdaje mi się figury , jeno samąż  osobę Najświętszej  Panny. Zdawała mi się nieco podobną  do obrazu , który  mi dała hrabina , chociaż krótki  miałam czas  Jej  się przypatrzyć , bo zaraz wpadłam  w głębokie zachwycenie . Na wierzchu gzymsów  stalli na przednich jej poręczach , zdawało mi się ,że widzę  mnóstwo aniołów , choć nie w cielesnej  postaci, bo widzenie było umysłowe . W takim stanie pozostałam przez cały czas  śpiewu Salve , a Pani  nasza rzekła  do mnie: Dobrą myśl miałaś , że mnie tu umieściłaś . Będę obecna hołdom uwielbienia , które tu będą  się składać mojemu Synowi i będę Mu je przedstawiała.

  Soufanieh jest dzielnicą Damaszku. Stało się ono znane dzięki zjawisku wydzielającego się oleju z maryjnej ikony, która jest własnością  małżeństwa  Mikołaja Nazzour i Myrny Koubet al- Akhras. Fenomen ten wystąpił pierwszy raz 27 listopada 1982 r., i występuje dziś jeszcze nadal na rękach Myrny w postaci oliwy z oliwek, jak to potwierdziły badania chemiczne.
  15 grudnia ukazała się jej pierwszy raz Matka Boża i odtąd przekazuje orędzia :…” Podarowałam wam więcej oleju niż prosiliście i jeszcze coś wam podaruję , co ma więcej mocy niż olej.Żałujcie za swoje grzechy…”.
  Myrna urodziła się w 1964 r., uczęszczała do prywatnej chrześcijańskiej szkoły, którą przerwała przed maturą. Jej mąż jest wyznania prawosławnego , obrządku greckiego;mają dwoje dzieci.
   Dlaczego ikona poci się olejem? Na Wschodzie olej z oliwek jest jakby  chlebem powszednim. Należy on  do codziennego życia , jak u nas pszenica. Kościól używa oleju jako materii  do sprawowania sakramentów chrztu , bierzmowania , namaszczenia chorych  i kapłaństwa . Olej posiada też uzdrawiającą  i oczyszczającą moc. Olejek ten spływa z rąk Myrny, z jej twarzy , oczu i nawet raz z jej nóg.Ten olejek spływa także  z ponad 1000 reprodukcji ikony maryjnej , a na podłodze tarasu, gdzie Maryja się ukazuje nawet samorzutnie się pieni. Pojawia  się także na książęczce do nabożeństwa, na ścianach niszy, w której jest umieszczona ikona , przesiąka tampon z waty w pudełku, które przeznaczone jest do rozdzielenia  chorym, występuje także na medaliku, która Myrna nosi na szyi.
  Fenomen ten występuje także wtedy , kiedy Myrna przebywa w Jordanii lub USA i wszędzie tam, gdzie jest aktualnie obecna. Dokonały się  też przy pomocyjego uzdrowienia udokumentowane przez lekarzy. Olej ten jest stuprocentowym olejkiem z oliwek, który wydziela delikatny zapach.
  Matka Boża raz mówi dialektem arabskim, to znów literackim językiem arabskim. Ukazywanie się Maryi poprzedza świetlista kula, która się otwiera, a u góry widoczny jestniebieski półksiężyc. Kiedy pojawia się Maryja , księżyc raz znika.Siedząc na gałęzi eukaliptusa , Maryja  przesuwa się nagle bliżej i zstępuje na taras domu, pozostawiając  po sobie ślad światła. Ubrana jest w białą suknię  z niebieską przepaską ; na głowie ma welon, na prawym ramieniu biały szal . W prawej ręce trzyma różaniec . Kiedy Maryja mówi , Myrna powtarza każde Jej zdanie obecnym. Po skończeniu swego przesłania Maryja tą samą drogą cofa się do eukaliptusa i znika.
  Tutaj również objawienia związane są ze stanami ekstatycznymi widzącej .Świadkami tych ekstaz byli obok wielu pielgrzymów  i lekarzy  także arcybiskup z Khabab  i abp Boulos Bourkhoche. Krótko przed objawieniempojawia się w ciele Myrny olejek. Kiedy Myrna widzi także Chrystusa, to wcześniej olejek pojawia się także w jej oczach . Wtedy wpada ona w ekstazę . Widzi Maryję wyraźnie, zaś oblicze Chrystusa  dostrzega niewyraźnie. Po skończonych wizjach, które trwają nieraz do 75 minut, Myrna przez dłuższy czas jest jakby niewidoma.
  Myrna nosi na swym ciele wszystkie stygmaty Jezusa. Rana na jej boku ma około 10 cm głębokości. Rana ta otwiera się   i samoistnie zasklepia, nie pozostawiając po sobie  zaschniętej skorupy. Rany otwierają się tylko w tych latach, kiedy katolicy  i prawosławni obchodzą wspólnie Wielkanoc. ” Powiedz moim synom, że domagam się od nich jedności…”, poinformował Chrystus Myrnę 24 marca 1983 r., a krótko potem :” Chciałbym, byście wasze krzyże dźwigali dla mnie dobrowolnie, z miłością i cierpliwością, w oczekiwaniu na moje ponowne przyjście”.

  ” W pojedynkę tak mało możemy zrobić , by pomóc
  ludziom  cierpiącym na świecie: samotnym ,uwięzionym,
 pogrążonym w smutku, pogardzanym , wygnanym, głodnym
 i cierpiącym z zimna. Ale każdy może dotrzeć do tych, których zna,
 niosąc im swą życzliwość , uprzejmość , odwiedziny, nieoczekiwany prezent;
 traktując ichz szacunkiem , na który zasługują ;szanując ich odwagę;
 słuchając ich opowieści;przyjmując ich jak rodzinę, jak przyjaciół.
 Każdy gest dobroci rozprzestrzenia się jak świetlny okrąg -  zobacz,
 jak wszędzie dobrzy ludzie rozsyłają pierścienie światła  przez ciemność,
 pierścienie , które łączą się ze sobą , splatają i powtrzymują siły nocy”.


  • RSS