blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2009

     Tereso, mą siostrą jest dla mnie twa dusza
     Dziś rano się czuję szczęśliwy jak w niebie
     Gdy oczy otworzę i widzę tu Ciebie
     To serce me płonie, me serce się wzrusza

     Tereso, ponownie mam z Tobą spotkanie
     Siostrzyczko tak pełna niebiańskiej światłości
     Ty sama , chcąc w życiu zwyczajnym mym gościć
     Codziennie,cudownie zapraszasz mnie na nie

     Tereso, ty czekasz dziś na mnie w Karmelu
     Bym w drogę daleką mógł z Tobą wyruszyć
     Tereso, mów do mnie, i mów do mej duszy
     Ta chwila jest warta wieczności, chwil wielu

     Sam nie wiem, jak radość mą wyrazić trzeba
     Bo na to potrzebne słów nowych tysiące
     Słów, które zstąpiłyby z góry jak słońce
     Raz jeden użyte , wróciły do nieba

      Tak bardzo dziś pragnę czas w oków skuć pęto
      Do Ciebie zastukam za niewielką chwilę
      A wiedząc, siostrzyczko ,że czekasz mnie mile
      Obchodzę największe spośród wszystkich  święto

      Tereso, ponieważ Ty mnie prowadziłaś
      Od lat czternastu bez chwil wytchnienia
      I dałaś  mi wolność od smutku więzienia
      Pragnę, abyś moją pasażerką była

      Tereso, siostrzyczko moja, dziś dziękuję
      Za twą ufność, która jest dla mnie krzepiąca
      Bo jestem przy Tobie nie wiedząc do końca
      jak wyrazić szczęście, które teraz czuję

      Natomiast metr każdy u twojego boku
      Niech będzie wielbieniem  łask naszego Pana
      A modlitwa z serca płynąca od rana
      Niech przyniesie radość i wieczności pokój.

             Z książki ” Światło wśród  nocy Ocalenie z pomocą Teresy z Lisieux”

 Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,błogosławionaś Ty między niewiastami
 i błogosławion owoc żywota Twojego, Jezus.
 Święta Maryjo, matko Boża, módl się za nami, grzesznymi , teraz i w godzinę
 śmierci naszej . Amen.

  P.s. Jeżeli ktoś ma jakieś swoje intencje, to proszę napisać jedno Zdrowaś Maryjo w skomentuj. Będziemy razem odmawiać różaniec.Zachęcam Bardzo gorąco.

   „Ogień czyśćcowy różni się wielce od ognia piekielnego . Ten ostatni przedstawia się Franciszce jako płomień czarny; ogień w czyśćcu jest jasny i czerwony . Widzi ona – - nie w czyśćcu, ale na zewnątrz – Anioła Stróża po prawej, Szatana kusiciela po lewej stronie. Anioł Stróż przedstawia Bogu modły ofiarowane przez żyjących  za dusze w czyśćcu cierpiące. Co do modlitw ofiarowanych za te dusze, które sądzimy być w czyśćcu , a których tam nie ma , przeznaczenie ich  według św. Franciszki jest następujące : Jeśli dusza, którą sądzimy być w czyśćcu , jest w niebie i modlitw naszych nie potrzebuje , modlitwa idzie na pożytek innych dusz w czyśćcu pozostających, a także na pożytek tego, który modły zanosi; jeżeli dusza, którą sądzimy być w czyśćcu jest w piekle, modlitwa za nią zaniesiona idzie całkowicie na pożytek osoby modlącej się i nie rozdziela się na inne dusze jak   w razie poprzednim.
   Święta Franciszka widzi w czyśćcu trojakie pomieszczenie, niejednakowe straszne i bolesne.Te części dzielą się jeszcze na oddziały. Wszędzie kara jest ustosunkowana  do grzechu , do jego rodzaju, przyczyn, skutków i innych okoliczności”.

   Ks.Jezuita Mrowiński pisze:” W gnieźniemskim powiecie znajduje się wieś Czeszewo,która przed kilkudziesięciu laty należała do radcy sądowego  śp. Szumana. Stracił on w późnym wieku małżonkę i zamieszkał sam jeden, bo był bezdzietnym , dość obszerny dwór staropolski.
  Dwór ten był  stawiany, jak prawie wszystkie dawniejsze, z drewna  i miał  tę nierzadką na owe czasy  osobliwość ,że będąc  pokrytym słomą , zaciekał, ile razy deszcz padał.
   W kilku miejscach  pokoju stawiano talerze na łóżkach , szafkach itd. dla chwytania  przeciekającej wody. Oczywiście ,że  sufity  i belki bardzo na tym cierpiały. – W kilka tygodni  po śmierci żony , pan radca spał sobie najsmaczniej, nagle budzi się  i widzi we drzwiach, prowadzących  do drugiego pokoju , nieboszczkę,żonę swoją, która patrząc nań  uprzejmie, kiwa palcem,żeby wstał  i do niej się zbliżył. Zbudzony zapalił świecę , ale nic nie widząc, nie fatygował się, mruknął  sobie:” imaginacja!” zgasił świecę i zasnął.
    Po chwili ta sama  postać żony w tym samym miejscu jemu się pokazuje i tak samo jak przedtem  na niego kiwa. Radca zapalił świecę , ale że widzenie znikło , a on był bardzo trzeźwym  człowiekiem i w żadne strachy nie wierzył ,zgasił światło i usnął.Po chwili pokazuje mu się  zmarła żona po  raz trzeci w tym samym miejscu i kiwa nań z wielką usilnością.
    Radcy było tego już za wiele , zapalił świecę , wdział na siebie szlafrok i wychodzi do drugiego pokoju , dokąd weszła żona ;świeci szuka , nie ma nikogo. Kiedy zmieszany trochę już się wraca do sypialnego pokoju, wtem słyszy łoskot i krach  łamiących się belek , spadającego sufitu, który zdruzgotał łóżko i wszystko,co było w sypialnym pokoju . Z przestrachu upadł na ziemię , chmura kurzu zaległa salę, w której się znajdował . Wkrótce jednak przyszedł do siebie , a następnie opowiedział wszystkim to dziwne zdarzenie.


  • RSS