blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2009

   Dzisiaj się dowiedziałam, że odszedł od nas piosenkarz Michael Jackson. Bardzo mnie to zaskoczyło i zasmuciło… król popu nie żyje.
   Był bardzo sławnym człowiekiem. Pięknie śpiewał i tańczył.Właśnie piszę ten tekst , przy jego muzyce, którą słucham nadawaną w radiu.Pewna era się zakończyła. Tacy ludzie jak Michael są niepowtarzalni. Jedyni w swoim rodzaju. Na prawdę współczuję jego rodzinie i wspaniałym fanom jego muzyki.

  Dzisiaj skończyłam 32 lata. Obchodziłam swoje urodziny w gronie najbliższych. Było bardzo miło i sympatycznie. Dostałam dużo prezentów i kwiatów…Jednak najbardziej ucieszyły mnie laurki od moich dzieci. Starszy synek napisał w laurce tak:
 

  ” W dniu Twojego święta, w dniu uroczystym daje Ci w darze księżyc srebrzysty i gwiazdy .
     Jasną wiosenną noc , dużo uśmiechu i marzeń moc”.

      Młodszy synek napisał poprostu :” Kocham mame. Całusy i żeby mama żyła 500 lat”.
  
  Tak pisać mogą tylko dzieci.Pięknie i przede wszyskim od serca.

 P.S. Jutro wyjeżdżamy na wczasy…jedziemy nad jezioro na tydzień czasu. Mam nadzieję,że będzie dopisywać pogoda.

   Cóż za dziwną naturę ma człowiek! Wyobraża
   sobie mianowicie,że cierpienia, które sam znosi,
   są ogromne, a te, które zadaje – znikome. Jedne
   bowiem sam odczuwa, drugich zaś nie.

                        Pierre Bayle

    Z darów i błogosławieństw  wypływają  owoce Ducha Świętego, takie jak miłość, radość, pokój , dobroć. uprzejmość, łagodność, życzliwość , męstwo, cierpliwość( wytrwałość  w przeciwnościach), skromność, wstrzemięźliwość i czystość.
    Są to wszystkie te czyny, które spełniamy z pokojem, przyjemnością i miłością ( św. Tomasz z Akwinu).
    Te łaski nazywamy owocami, ponieważ  wieńczą dary, są  rezultatem wszystkiego , co Duch Święty robi dla nas. Są one dla naszych dusz  tym, czym są owoce dla drzewa  i kwiaty dla krzewu. Przez nie stajemy się przyczyną radości Ojca i Syna , którzy również przybywają , by zamieszkać w naszych duszach , przez co stają  się domami Trójcy Przenajświętszej.
    Te dary, błogosławioeństwa i owoce otrzymujemy dzięki modlitwie  i dobrym uczynkom , przez Mszę Świętą , Komunię i sakramenty. Zadziwiające , że wielu chrześcijan  nigdy nie myśli o tym , by poprosić o dary, błogosławieństwa i owoce Ducha Świętego. Te dary  i łaski nie czynią  naszego życia smutnym i surowym. Wręcz przeciwnie , one napełniają nas spokojem , radością i pocieszeniem , jakich nigdy wcześniej nie zaznaliśmy. Co było dla nas wcześniej trudne , teraz staje się  łatwe i zachwycające , bo Duch Święty , jak wspomnieliśmy , jest Duchem radości, pokoju i pociechy. Oświeca nas , umacia , umożliwia  poznanie Boga , jakiego  nigdy wcześniej nie znaliśmy. Daje nam przedsmak nieba.
     Radość i pocieszenie to w istocie główne cechy Ducha Świętego . Św. Paweł powiedział:” Pełen jestem pociechy, opływam w radość w każdym ucisku” ( 2Kor 7,4).
     Radość wynika ze świętości i dlatego widzimy,że święci są najradośniejsi spośród śmiertelników.Św. Dominik, na przykład, zawsze był bardzo radosny. Nigdy się nie smucił, poza chwilami, gdy słyszał  o zmartwieniach innych.
     Owoce Ducha Świętego są bardzo atrakcyjne. Osładzają  nasze życie na ziemi i zapewniają radość w miłości Ducha Świętego przez całą wieczność.

  Na podstawie książki ” Duch Święty nasz największy przyjaciel ” Paul O’ Sullivan OP

  Na początku lat dziewiędziesiątych szerzej znana stała się kolejna polska stygmatyczka, Jadwiga Bartel. Ta prosta, wiejska kobieta, bez wykształcenia, całe życie pracowała we własnym gospodarstwie . Urodziła się w Wielkanoc 1911 roku w Kiełpinie, w województwie toruńskim.Od dzieciństwa wyróżniała się pobożnością . Po wyjściu za mąż dużo wycierpiała , bo mąż okazał się okrutny. W 1950 roku miała wizję  Chrystusa, który zapowiedział,że obdarzy ją łaskami. Jeszcze tego samego roku, niespodziewanie , w miejscu publicznym, pojawiły się u niej krwawienia na czole.Od tego czasu regularnie co piątek , w godzinach popołudniowych, mistyczka przeżywała  cierpienia Męki Pańskiej . Rany na czole, rękach, a także boku, pojawiały się nieprzerwanie przez 33 lata , czyli przez okres życia Chrystusa. Potem zniknęły . Po pewnym  czasie zaczęły powracać. Od 1992 roku stygmaty ukazywały się  znowu regula co piątek. Towarzyszyły temu inne, trudne do wyjaśnienia zjawiska , W lutym 1992 roku, na dużym posągu Matki Bożej Niepokalanej, pojawiły się nagle krwawe łzy. Wcześniej już w 1986 roku krwawymi łzami płakał też jeden z obrazów maryjnych.
   Pani Bartel  miewała prywatne objawienia Matki Bożej . Zdarzały się one m.in. w czasie specjalnych nabożeństw  maryjnych , odprawianych 13 dnia każdego miesiąca , z wyłączeniem piątków ( jest to nawiązanie do daty objawień fatimskich). Wszystkie orędzia  były spisywane i gromadzone.
  

     Nawrócenie złagodzi karę

  Stygmatyczka , w zasadzie, nie przepowiadała  losów ludziom , choć stykający się z nią często uważali, że wiedziała  co może każdego spotkać. Równocześnie nie prorokowała  przyszłych dziejów państw, narodów. Chociaż , z drugiej  strony, niektóre  objawienia są, w zasadzie, wyraźnymi wizjami wybiegającymi w przyszłość . Gdy spytałem o los Polski , usłyszałem,że zbliżają się ciężkie czasy , już są tego pierwsze oznaki.  Czekać nas może nawet głód i choroby. Ratunkiem łagodzącym  kary byłby powrót do modlitwy codzienneju, tej najprostszej, „Zdrowaś    Maryja”, kierowanej do Matki Bożej . Niestety , dzisiaj dużo ludzi wyśmiewa się z takich rad, nie wierząc  w moc modlitwy.
  O przyszłości Polski, ale nie tylko , w znacznym stopniu , mówi jedno z objawień Matki Bożej udzielone stygmatyczce  3 sierpnia 1992 roku. A oto jego wierna treść spisana przez panią Bartel:
   Objawiła się Matka Boża i powiedziała :” Dziś zeszłam z nieba.Wiem,że tęskniłóaś za Mną . Nikt tylu łez  niewylał co Ja, gdy Mojego Syna  męczyli i teraz męczą  Go, i Mnie też.Jeżali ludzie się nie nawrócą , to mój Syn będzie karał. Poza tym głod, pomór  i nędza będzie na tym świecie. Błogosławię  ciebie  i cały świat . W imię Ojca i Syna , Ducha Świętego . Amen.” (…) Kończę słowami:” Święty Boże, Święty Mocny, Święty  Nieśmiertrlny, zmiłuj się nad nami „. Wszystkie słowa , które pisałam, są prawdziwe jak Bóg w każdym miejscu.

 Na podstawie książki : Sławne proroctwa, objawienia, przepowiednie”

       Największe szczęście w życiu to pewność,że
       jesteśmy kochani ze względu na nas samych, albo
       raczej pomimo nas samych.

                                 Wiktor Hugo

    W centralnej Polsce miejscem coraz bardziej nasilającego się kultu maryjnego stał się maleńki Licheń w pobliżu Konina . Sanktuarium Licheńskim , nazywanym też polskim Lourdes, opiekuje się od 1949 roku zakon ojców marianów . Tym samym spełniło się  też jedno z proroctw przewidujących, że przy tym wizerunku Maryi pełnić będą  straż Jej synowie. Szczególnym obiektem kultu  jest bardzo niewielki, piękny obraz  Matki Boskiej z koroną i wizerunkiem białego orła, rozpostartego na Jej piersiach.
    Bardzo barwne, niezwykłe są dzieje tego obrazu , który, oprócz uczuć religijnych , odbudował też  patriotycznego  ducha narodu. Otóż w połowie XIX wieku, mądlocemu się przed wizerunkiem pasterzowi, Mikołajowi Sikatce, ukazała się  kilkakrotnie Matka Boska . Gdy spełniły się  niektóre przepowiednie , po 1852 roku rozwinął się kult  obrazu. A oto treść  objawienia – cytuję  fragmenty za książeczką  autorstwa ks. Eugeniusza Makulskiego Historia Sanktuarium  w Licheniu:
    (…) Najbardziej podstępne zamiary  ciemiężycieli rozbiją się o wasze matki. One dadzą narodowi  liczne i bohaterskie dzieci . Te dzieci – w czasie powszechnej pożogi świata – wywalczą wolną ojczyznę.
     Szatan będzie siał niezgodę pośród braci…Nie zagoją się jeszcze wszystkie rany i nie dorośnie  jedno pokolenie , a ziemia , powietrze i morza , obleją  się krwią tak obfitą , jakiej dotąd  nie było. Ta ziemia będzie przesiąknięta łzami, popiołem i krwią męczenników  świętej sprawy. W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie.Niewinne dzieci  poginą od miecza. Ci nowi, a nieprzeliczeni męczennicy , będą za wami błagać przed tronem  sprawiedliwości Boga , gdy będzie bój ostateczny o duszę całego narodu , gdy będzie  bój ostateczny o duszę całego narodu , gdy będzie sąd nad wami… W ogniu długich doświadczeń , oczyści się wiara , nie zagaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami,będę was bronić, będę  wam pomagać, przez was pomogę światu . Ku zdumieniu wszystkich narodów świata – z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości.
     Wtedy poruszą  się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. To będzie znak największy  dany narodowi , na opamiętanie  i ku pokrzepieniu . On was zjednoczy. Wtedy na ten kraj , udręczony i upokorzony , spłyną łaski  wyjątkowe , jakich nie było od tysiąca lat.
     Młode serca się poruszą . Seminaria  duchowe i klasztory będą przepełnione . Polskie serca  rozniosą wiarę na wschód i zachód, północ i południe. Nastanie Boży pokój(…)
     Jeśli naród polski się poprawi, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony , za przykład dawany innym narodom . Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób , aby nie dopuścić do jego odrodzenia , ale ostatecznie zwycięstwo będzie ze mną (…)Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi , ale dochowajcie wierności Bogu . Ja was swym płaszczem okryję od  śmiertelnych nieszczęść.
      Tego kraju, tego narodu – ile razy będzie  się do mnie uciekał – nigdy nie opuszczę , ale obronię i do swego serca przygarnę – jak tego orła białego.
       Obraz ten, wiszący  na sośnie w gęstwinie leśnej, niech będzie przeniesiony na miejsce godne (…) i odbiera publiczną cześć. Tu, do tego obrazu , przyjdą pielgrzymi  z całej    Polski i znajdą pocieszenie  w ciężkich swych strapieniach . Ja tu będę  królowała Swemu Narodowi  na wieki (…) Na tym miejscu będzie zbudowany klasztor, gdzie Mi służyć  będą  Moi synowie.

   Objawienia w Gietrzwałdzie na Warmii miały miejsce w 1877 roku. W ubogiej, maleńkiej wiosce,    Matka Boża ukazywała się dwóm dziwczynkom: Justynie Szafrańskiej i Barbarze  Samulskiej. Wizerunek pojawiał się nad klonem, koło kościoła , od 27 czerwca do 16 września . Niezwykła Pani nazywała siebie Najświętszą Maryją Niepokalanie Poczętą i wyraziła  życzenie , by dzieci codziennie odmawiały różaniec . Dzieci zadawały pytania dotyczące  przyszłości Polski i Kościoła . Uzyskały zapewnienie ,że Kościół  w Królestwie Polskim  będzie oswobodzony, że osierocone parafie Warmii otrzymają  wkrótce kapłanów. Proroctwa te spełniły się. Z ust Maryi padły też słowa pocieszenia  dla uciskanego narodu polskiego: Nie smućcie się , bo Ja zawsze będę przy was.
   Objawienia umocniły wiarę Polaków i wzbvudziły nadzieję na lepsze jutro , przyczyniły się do ożywienia  religijności i przebudzenia patriotyzmu. Biskup Jan Obłąk pisze: Wartości, jakie wniosły objawienia Najświętszej Maryi Panny, nadal są żywe i w dalszym ciągu owocują.

     Radość wewnętrzna jest najgroźniejszą bronią
     przeciwko szatanowi, który jest smutny
                                                        z urodzenia.

                                        Stefan Wyszyński

   Mój synek dzisiaj wysłał do mnie cudowną wiadomość:

 ” Witaj Mamo!
  Jesteś dla mnie jak cuda natury. Masz lśniące oczy jak gwiazda, masz włosy jak piękna zbroja, usta jak maliny i ja zawsze będę przy Tobie”.

  To jest dla mnie jedna z najpiękniejszych wiadomości. Prawdziwa,bezgraniczna miłość synka do swojej mamy.

  


  • RSS