blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2008

    Modlitwa o pomoc w potrzebie

  Wierna Dziewico, sławiona Męczennico, za pośrednictwem której dokonało się wiele cudów na rzecz biednych i cierpiących , miej litość nade mną! Ty, która znasz ogrom i różnorodność moich potrzeb, zwróć uwagę  na mnie , klęczącego u Twych stóp, , pełnego nędzy i nadziei, błagającego Cię o litość.
   O wielka Święta ,łaskawie usłysz  mnie i racz uzyskać u Boga miłosierne wysłuchanie  za Twoim pośrednictwem wszystkich moich próśb, które teraz do Ciebie zanoszę…
   Jestem całkowicie przekonany,że Twoje zasługi: zniesioną pogardę, lekceważnie, cierpienia i Twoją męczeńską śmierć, które zjednoczyły Cię z Męką i Śmiercią Twego Oblubieńca otrzymam łaski, o które błagam Ciebie i w radości serca mego dzięki będę Bogu składać, który uwielbiony przez wszystkich świętych panuje w miłosierdziu swoim teraz i zawsze, i na wieki wieków.Amen.

  Usilna modlitwa do chwalebnej Dziewicy i Męczennicy św. Filomeny, aby otrzymać wszelką łaskę przez jej wstawiennictwo

   Cnotliwa Dziewico i niepokonana Męczennico Jezusa Chrystusa,święto Filomeno!Z całkowitym oddaniem klękam pokornie przed Bogiem i proszę Cię, którą wybrałem na swą pośredniczkę  i kochającą patronkę , abym został zaszczycony Twym wstawiennictwem u Twego Boskiego Oblubieńca  Jezusa Chrystusa i u Maryi, jego Najświętszej Matki.Wiem ,że jesteś u Nich obojga w najwyższych łaskach, tak że Ci  z pewnością niczego z tego, o co Ich poprosisz , nie odmówią, jak tego dowodzi wiele niezliczonych cudów, które Bóg wszechmocny i miłosierny codziennie wszędzie sprawia, gdzie jest wypowiadane Twoje słodkie imię. Za sprawą swej wszechmądrej Opatrzności wyznaczył i wybrał Ciebie, aby śbyła  naszą nadzieją, abyś przynosiła nam siłę, pocieszenie i pomoc w tych groźnych, niespokojnych i pełnych zgryzoty czasach!
  O łaskawa bohaterko i godna podziwu cudotwórczyni! Proszę Cię, spójrz na mnie nędznego jako na jedno z Twych dzieci duchowych i weź mnie w obronę przed okropnymi  wrogami, którzy dziś bardziej niż kiedykolwiek grożą wściekłymi atakami i którzy dusze, odkupione drogocenną krwią Zbawiciela świata, wszędzie biorą w niewolę i powodują bezprzykładne klęski.Ale ponieważ Ty, ołaskawa patronko, tylko tym okazujesz swe dowody łaski i dobrodziejstwa, którzy wiodą życie niewinne i kochają czystość duszy i ciała, tylko tym, którzy są natchnieni czystą, żywą i czynną wiarą , chcę również , tak jak Ty , która znosiłaś tyle męczarni, z miłości do Jezusa Chrystusa znosić pokornie krzyż , utrapienia i cierpienia wszelkiego rodzaju na tej dolinie płaczu.
  Zatem proszę Cię, wyproś mi łaskę, abym do końca mego życia zachował swą duszę czystą od najmniejszej skazy, a nadto ozdabiał ją każdą cnotą. W szczególności czynił to pełnym oddaniem memu Bogu wobec cierpień, których zesłanie na mnie na tym świecie On uważa za dobre , dla oczyszczenia przez to mojej duszy i dania jej możliwości uzyskania pokuty za tak wiele grzechów.Proszę Cię równieżo wyjednanie dla mnie pomnożenia wiary , nadziei i miłości oraz żalu za moje grzechy.Uwolnij mnie od każdego przykrego przypadku, z z którejkolwiek strony mógłby mi grozić!Amen.

 Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu….

   Święta Filemona ma wielką moc u Boga.Jej dziewictwo i gotowość  przyjęcia bohaterskiego męczeństwa  uczyniły ją tak miłą Bogu ,że nigdy nie odmówi jej niczego, o co Go poprosi.Św. Jan Vianney zawsze powtarzał ,że „Filemona jest wielką Świętą”. Papież Leon XII  mówił:” Miejcie pełne zaufanie do tej wielkiej Świętej.Uzyska dla was wszystko, o co ją poprosicie”.

  Litania do świętej Filomeny św. Jana Vianneya

  Boże , zmiłuj się nad nami.
  Chryste, zmiłuj się nad nami.
  Boże, zmiłuj się nad nami.
  Chryste, usłysz nas.
  Ojcze z Nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
  Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
  Duchu Święty , Boże zmiłuj się nad nami.
  Święta Trójco , Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

  Św.Filomeno, módl się za nami,
  Św. Filomeno, z chwilą poczęcia łaskami napełniona,
  Św.Filomeno, wierna naśladowczynio Maryi,
  Św. Filomeno, wzorze dziewic,
  Św. Filomeno,światynio doskonałej wiary,
  Św. Filomeno,ożywiona zapałem do szerzenia Chwały  Bożej,
  Św. Filomeno, ofiaro miłości Chrystusa,
  Św. Filomeno, przykładzie siły i wytrwałości
  Św. Filomeno, niezwyciężona siło czystości,
  Św. Filomeno,, zwierciadło heroicznej cnotliwości,
  Św. Filomeno,wytrwała i nieustraszona w męczarniach,
  Św. Filomeno, jak Twój Niebiański Oblubieniec ubiczowana,
  Św. Filomeno, gradem strzał przebita,
  Św. Filomeno,  skuta łańcuchami, przez Matkę Najświętszą pocieszana,
  Św. Filomeno, w więzieniu cudownie uzdrowiona,
  Św. Filomeno, w czasie tortur przez aniołów wspierana,

  Św. Filomeno, która wybrałaś mękę i śmierć nad wspaniałości tronu królewskiego,
  Św. Filomeno, która nawróciłaś  świadków swego męczeństwa,
  Św. Filomeno, która znosiłaś furię swoich oprawców,
  Św,Filomeno, opiekunnko niewinnych,
  Św. Filomeno, patronko młodzieży,
  Św. Filomeno, ucieczko nieszczęśliwych ,
  Św. Filomeno, zdrowie chorych i słabych,
  Św. Filomeno, nowe Światło Kościoła Walczącego,
  Św. Filomeno,która zwalczasz  bezbożności świata,
  Św. Filomeno, która przywracasz wiarę i dajesz odwagę jej wyznawania,
  Św. Filomeno, której imię sławione jest w niebie, a straszne dla piekieł,
  Św. Filomeno, wspaniałymi cudami sławiona,
  Św. Filomeno, mocą Bożą wzmocniona,
  Św. Filomeno, panująca w chwale,
  Św. Filomeno, patronko Dzieci Maryi,
  Św. Filomeno, patronko Żywego  Różańca,

  Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zachowaj nas Panie.
  Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
 Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

 K. Módl się za nami św. Filomeno,
 W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

 Módlmy się:Błagamy Cię Panie, przez wstawiennictwo św. Filomeny, Dziewicy i Męczennicy, zawsze Ci miłej przez jej nieskalaną czystość i praktykowanie wszelkich cnót, przebacz nam grzechy nasze i udziel nam łask ( nazwij łaskę, której specjalnie potrzebujesz).Amen.

 

   Co jest radością  dusz w czyścu.Trudność w opisywaniu tego stanu.
   Wiem,że nie ma szczęścia większego, niż szczęście odczuwane przez dusze w czyśćcu, poza tym, jakiego doznają święci w niebie.Dzień po dniu szczęście to wzrasta , bo Bóg wpływa na duszę, bardziej i bardziej, a przeszkody do Jego wniknięcia w nią są usuwane.Rdza grzechu jest przeszkodą, a ogień ją wypala, tak że dusza z każdą chwilą bardziej otwiera się na działanie Boga.
   Kiedy rzecz jakaś jest przykra , nie może reagować na słoneczne światło , nie z powodu jakiejś wady słońca , które świeci cały czas , ale dlatego ,że ta zasłona jest przeszkodą.Gdy zasłona ulega spalaniu i zanika, rzecz otwiera się na słońce, bardziej i bardziej,aż zasłona zostanie unicestwiona pozwalając rzeczy zareagować na promienie słońca.
   W ten sposób ta rdza, którą jest grzech, przykrywa duszę , a w czyśćcu jest spalana przez ogień; im bardziej jest unicestwiana, tym bardziej dusza odpowiada na Boże światło, na prawdziwe słońce.Gdy rdza się zmniejsza i dusza otwiera się na Boże światło , szczęście wzrasta.Do czasu gdy proces się zakończy, pierwszej ubywa, a drugie się zwiększa. Jednakże to nie bólu ubywa, tylko czas jego trwania ulega skróceniu.Co do woli, dusze tak zadowolone są z Bożych zarządzeń, że nigdy nie nazwą bólu bólem, bo z Jego wolą, w czystej miłości, ich wola jest zjednoczona.
   Jednak , z drugiej strony, dusze w czyśćcu cierpią tak bardzo,że język nie jest w stanie tego opowiedzieć , ani rozum nie byłby w stanie pojąć tych konwulsji, gdyby Bóg , za posrednictwem szczególnej łaski, nie zechciał  tego wyjawić.
   A nawet najmniejszego ukłucia tego bólu ukazanego w swej łasce tej duszy wybranej przez Boga , jej język nie jest w stanie opisać.
 Ten widok, który Pan przede mną odsłonił, nigdy nie opuścił mego umysłu i opiszę go tak, jak potrafię .Oto, co Bóg pozwolił mi zrozumieć.

     5 maja obchodzimy wspomnienie św. Dominika Savio – patrona młodzieży.To jeden z najmłodszych świętych Kościoła.

    Litania do św. Dominika Savio
 Kyrie elejson.Chryste elejson.Kyrie elejson.
 Chryste, usłysz nas .Chryste, wysłuchaj nas.
 Ojcze  z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
 Synu , Odkupicielu świata Boże,
 Duchu Święty, Boże,
 Święta Trójco, Jedyny Boże,
 Święta Maryjo, bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami.

  Święty Dominiku Savio,
  Święty Dominiku, najmłodszy spośród świętych,
  Święty Dominiku, patronie dzieci i młodzieży
  Święty Dominiku, któryś wolał raczej śmierć od popełnienia grzechu,
  Święty Dominiku, zawsze pogodny i radosny,
 Święty Dominiku, z wielką pilnością wypełniający swoje szkolne obowiązki,
 Święty Dominiku, na wszelki sposób starający się pomagać bliźnim,
 Święty Dominiku, niosący pomoc chorym,
 Święty Dominiku, godzący zwaśnionych ,
 Święty Dominiku, unikający grzechu, jako największego wroga, odbierającego łaskę Bożą i spokój sumienia,

 Święty Dominiku,już w dzieciństwie poświęcający się na służbę Panu,
 Święty Dominiku, gardzący zabawami,
 Święty Dominiku, często przystępujący do spowiedzi i Komunii Świętej,
 Święty Dominiku,, którego przyjaciółmi byli Jezus i Maryja,
 Święty Dominiku, serdeczny przyjacielu Dzieciątka Jezus,
 Święty Dominiku, mały w oczach własnych, a do wielkich rzeczy przeznaczony,
 Święty Dominiku, lilio anielskiej czystości,
 Święty Dominiku, jasno świecąca gwiazdo  świętości,
 Święty Dominiku, pełny chwały obrońco dzieci,
 Święty Dominiku, który w trudach swoich kroczyłeśśladami Jezusa, przez ukryte swe życie i cnoty,
 Święty Dominiku,przez czystość , pokorę i żarliwość bliski Maryi,
 Święty Dominiku, przewodniku małych dusz, który tak wiele serc zwróciłeś ku Bogu,
 Święty Dominiku, siedmioma darami Ducha Świętego przyozdobiony,
 Święty Dominiku, pobożny i skupiony przed obliczem Bożym,
 Święty Dominiku, który dałeś dzieciom przedziwny przykład miłości i czystości,

 Święty Dominiku, abyśmy z grzechów naszych powstali,
 Święty Dominiku, abyśmy szczerze pokutowali,
 Święty Dominiku, abyśmy w służbie Bożej gorliwymi byli,
 Święty Dominiku, abyśmy w cnocie postępowali,
 Święty Dominiku, abyśmy w jedności i zgodzie żyli,
 Święty Dominiku, abyśmy  w wierze niezachwianie trwali,
 Święty Dominiku, abyśmy nigdy zwątpieniu nieulegli,
 Święty Dominiku,  abyśmy nigdy w rozpacz nie wpadli,
 Święty Dominiku, abyśmy błądzących na drogę prawdziwą sprowadzali,
 Święty Dominiku,abyśmy z własnej woli od jedności Kościoła katolickiego nie odstąpili,
 Święty Dominiku, abyśmy od wszelkich niebezpieczeństw duchowych uwolnieni byli,
 Święty Dominiku, abyśmy po przejściu życia doczesnego z Tobą się połączyli,

 Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam ,Panie
 Baranku Boży, który gładzisz grzech świata – wysłuchaj nas ,Panie
 Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata- zmiłuj się nad nami ,Panie

 Módlmy się: Boże, któryś św.Dominika Savio w dziecięcym wieku do poznania Twojej Miłości doprowadzić raczył, spraw, prosimy Cię, dozwól również nam , swoim dzieciom, wzrastać w radości i miłości, aż do miary wielkości według pełni Chrystusa.Przez  naszego Pana, Jezusa Chrystusa , Twoje Syna, ktory z Tobą zyje i i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków .Amen.

  Na podstawie Modlitewnika” Mali orędownicy Modlitwy i nabożeństwa do świętych”
  O.Stanisław Maria Kałdon OP

 

    Sytuacja dusz w czyśćcu i jak są uwalniane od miłości własnej.
  Święta dusza odnajduje się, choć jeszcze  przed chwilą była w ciele, przeniesiona przez płomienną miłość Boga w czyśćcu, który wypala ją, oczyszczając ze wszystkiego , z czego powinna być oczyszczona u kresu swego życia ziemskiego, by mogła , gdy pożegnała się z tym życiem , zostać ukazana Bogu,będącemu jej najdroższą miłością.
   Dzięki temu ogniowi miłości  pojęła w duchu sytuację dusz wiernych, które umieszczone zostały w czyśćcu , by mogły się oczyścić z rdzy i plam po grzechach , których same nie mogły się pozbyć w tym życiu.
   Od tej chwili dusza ta, umieszczona przez Boży ogień płomiennej miłości w czyśćcu, zjednoczona zostaje z tą Bożą miłością, a dzięki wszystkiemu, co zostało w niej dokonane, pojęła sytuację dusz przebywających w czyśćcu. I powiedziała:
   Dusze znajdujące się czyśćcu nie mają, jak rozumiem, wyboru i muszą tam być, a staje się to z woli Boga, który w ten sposób uczynił zadość sprawiedliwości.
   Nie mogą ponownie zastanowić się nad sobą  i powiedzieć:” Popełniłem takie grzechy,że zasłużyłem na pobyt tutaj”, czy też :”Nie popełniłem takich grzechów , toteż powinienem teraz pójść do nieba”, ani też :” Ten człowiek opuści go szybciej niż ja” , ani wreszcie:”Ja odejdę stąd szybciej niż on”. Nie pamietają już ani o sobie, ani o innych, ani o dobru i złu, z powodu których powinny cierpieć ból większy, niż został im przeznaczony.
   Raduje ich zaś ,że znalazły się pod Bożym zarządem i że On czyni wszystko tak, że to, co się dzieje, w istocie sprawia Mu radość.A zatem w największych bólach cierpiąc, nie myślą już o sobie.Widzą tylko działanie Bożej dobroci, który prowadzi człowieka   do samego miłosierdzia, tak że nie dostrzega on już więcej    jakiegokolwiek bólu czy dobra, które może go spotkać .Nie czują,że cierpią ból z powodu własnych grzechów; nie może to zaprzątać ich umysłu, ponieważ byłaby to czynna niedoskonałość , a ta nie może istnieć tam, gdzie nie ma możliwości grzeszyć.
   Tylko raz, gdy przekraczają próg życia , dusze mogą ujrzeć przyczynę swego cierpienia w czyśćcu; nigdy więcej już tego nie widzą, bo w innym rodzju postrzegania znalazła się ich jaźń.Będąc zatem w stanie miłości, z której nic nie może ich wyrwać z powodu braku aktualnej winy, nie mają dłużej własnej  woli ani pragnień, poza czystą wolą czystej miłości.Przebywając w ogniu czyśćca, pozostają w obszrze Bożych rządów, które są czystą miłością i nic nie może ich z tego wydobyć, bo są pozbawione zdolności do grzechu i możliwości zdobywania zasług.

    Przekazany uczniom pod koniec życia, będący wizją czyśćca, jaką otrzymała św. Katarzyna podczas swych modlitw , został później spisany w postaci traktatu zatytułowanego: Oczyszczanie i czyściec.
    Traktat ten stanowi ważny wkład w chrześcijańską eschatologię, naukę Kościoła o „rzeczach ostatecznych”.Czerpiąc z głęboko zakorzenionej biblijnej i patrystycznej tradycji, Kościół definitywnie włączył  do swej doktryny naukę o istnieniu czyśćca na Soborze Liońskim w 1245 i 1274 roku, , oraz ponownie na Soborze Florenckim w latach  1439 -1444.Jednakże sprzedawanie odpustów oraz znaczny nacisk kładziony na surowość kar czyśćciwych, prowadził wielu chrześcijan w późnych latach średniowiecza do stawiania pytań na temat nauki o czyśćcu.Świeżo powstające wyznania protestanckie otwarcie odrzuciły tę naukę.
   Niezwykłe nauczanie św. Katarzyny na temat czyśćca powstrzymały ten trend, ukazując czyściec jako niezbędny element naszej miłości do Boga i Jego miłości do nas.
   Zdaniem Katarzyny najważniejszym aspektem szrzonej przez Kościół nauki o czyśćcu nie jest cierpienie jako takie, lecz Boża miłość , która inspiruje dusze wiernych do radosnego przyjęcia cierpienia zarówno w tym życiu, jak i w czyśćcu , co może je oczyścić z wszystkich niedoskonałości nieprzystających do Bożej dobroci.
   Tym sposród czytelników, których wiedza ogranicza się jedynie do znajomości faktu,że czyściec jest jednym z mniej jasnych i niepokojących elementów nauki katolickiego Kościoła, nauczanie św. Katarzyny ukazuje, jak ściśle przylega ta nauka do chrześcijańskiego rozumienia Bożej miłości do radzaju ludzkiego i że jest ostanią  odpowiedzią na tę miłość.Wizje czyśćca św. Katarzyny umożliwiają chrześcijanom stawienie czoła troskom tego i następnego życia z większą odwagą i ufnością , pozwalającą wierzyć ,że cierpienie prowadzi ich do doskonałości i ostatecznego zjednoczenia z wszechmiłujacym Stworzycielem.

Na podstawie książki ” Traktat o czyśćcu czyli ogień  miłości” Św. Katarzyna z Genui

   ” Doktor seraficzny”- którego Gerson uważał za -” najbardziej  godnego naśladowania, gdyż jego nauczanie jest solidne, pewne, nabożne i sprawiedliwe”- zapisał wspaniałe karty poświęcone Eucharystii.W swym Breviloquium mówi: W sakramencie Eucharystii prawdziwe Ciało Chrystusa i Jego prawdziwa Krew są nie tylko symbolizowane, lecz prawdziwie zawarte pod dwoma postaciami chleba  i wina, nie jako podwójny sakrament, lecz jedyny, co dokonuje się po konsekracji dokonanej przez kapłana, przez wypowiedzenie słów  ustanawiających, sformułowanych przez Pana …Ponieważ chwalebne i błogosławione Ciało Chrystusa nie może być podzielone na części , ani oddzielone od duszy podobnie, jak nie może był oddzielone od boskości; pod każdą postacią Chrystus   jest jedyny, całkowity i niepodzielny…
   W dziele Drzewo Życia pisał: Godna podziwu jest wielkość szczodrobliwości Chrystusa , kiedy daje swe święte Ciało jako pożywienie , i swą Krew jako napój dla swych pierwszych kapłanów, potem zaś dla całego Kościoła i całego świata, ażeby stać się naszym wiatykiem i naszym wsparciem, a co miało stać się wkrótce miłe Bogu i stanowić bezcenną wartość naszego odkupienia.
   Prawie nic nie wiemy o dzieciństwie i młodości Bonawentury.Wiadome jest jedynie to,że odsunął się od Najświętszego Sakramentu, uważając się za niegodnego.Ogarnięty gorącym pragnieniem młodzieniec miał otrzymać Komunię Świętą z rąk anioła. W hymnie skomponowanym na Laudesy zachował się ślad tego faktu:

  Abstinens ara pietate ductus
  Corde suspirans inhians ad ispsam,
  Angeli pasci manibus mereri
  Corpore Christi.

   Ten młody pietnastoletni święty miał szczęście mieć przez  trzy lata jako duchowego przewodnika świętego Jana Bosco.On również został jego biografem.Pozwólmy zatem, aby sam opowiedział nam ekstazę tego młodzieńca.Założyciel Salezjanów  uprzedza nas takimi słowami:”Przekazuję jedynie rzeczy, które widziałem na własne oczy; oświadczam również,że starałem się pisać jedynie prawdę”.
  ” Zdarzało sie często,że Dominik- zwłaszcza , w dni kiedy otrzymywał kiedy otrzymywał Komunię Świętą lub gdy był wystawiony Najświętszy Sakrament- zostawał w zachwyceniu w kościele  ponad godzinę , jeśli nie został  odwołany do swych codziennych obowiązków.
    Pewnego dnia, nie przyszedł na śniadanie i nie udał się do szkoły.Do posiłku południowego nikt nie wiedział  gdzie przebywa: nie było go ani w klasie , ani w łóżku.Zawiadomiono dyrektora, który słusznie przypuszczał , że odnajdzie się w kościele , jak to  już nie raz bywało.Poszedł więc do kościoła, wszedł na chór, gdzie znalazł Dominika nieruchomego jak mur.
    Siedział z nogą założoną na nogę, rękę opierał o pulpit z nutami, a drugą wsparł na piersi.Jego  nieruchoma twarz zwrócona  była ku tabernakulum .Nie ruszał powiekami.Kiedy dyrektor go zawołał, nie odpowiedział.Kiedy nim potrząsnął, spojrzał na niego i spytał:
  – Och, Msza już jest skończona?
 - Spójrz- powiedział dyrektor, wskazując na zegarek -już druga.
   Świety pokornie przeprosił , za zakłócanie regulaminu domowego.Dyrektor odesłał go, aby coś zjadł, mówiąc:
  – Jeśli ktoś cię zapyta skąd wracasz ,powiedz,że właśnie zrobiłeś to, co ci nakazałem.
   Powiedział tak, aby uniknąć niepotrzebnych pytań, które mogli by mu stawiać koledzy…

    Założyciel pasjonistów, był jednym z największych mistyków XVIII w. Nie tylko głosił mękę Zbawiciela, lecz medytacja nad nią przemieniła go i pogrążyła w miłości Bożej. Niekiedy nawet jego ciało promieniowało światłem.
    Kiedy celebrował Mszę świętą twarz jego rozpłomieniała się, a łzy płynęły na korporał i obrusy.Myślami był wówczas na Kalwarii u stóp krzyża.
   Pewnego dnia , gdy celebrował Mszę świętą w kościele Świętej Łucji  na Tarkwinii, przed konsekracją dokoła ołtarza wzniósł się słup dymu, niby kadzidła , z którego roztoczył się nieznany zapach.W tym momencie Paweł zaczął się unosić na wysokość  około dwóch dłoni nad stopień ołtarza.Kiedy minęła ekstaza, konsekrował chleb i wino.Po czym znów, wśród tego dziwnego obłoku uniósł się z rozłożonymi ramionami.Wyglądał jak serafin pogrążony w modlitwie.W ten sposób zjawisko to przedstawił wstrząśnięty Dominik Costantini, służący mu do Mszy świętej.
   Innym razem, kiedy po odprawieniu Mszy świętej pogrążony był w modlitwie dziękczynnej, Paweł wpadł w zachwyt, słysząc anioły śpiewające:” Do nieba, do nieba!”Promień Bożej światłości przeniknął  mu duszę i ujrzał zastępy świętych, anioły w hierarchicznym szyku a ponad nimi Królową nieba.Kontemplował także Najświętsze Słowo Wcielone oraz w oceanie  światła Najświętszą Trójcę, jakby przysłoniętą  świetlistym obłokiem.Na koniec Duch Święty  ukazał mu wspaniały tron, przygotowany dla niego w wieczności. Wizja ta trwała póltorej godziny.
   Czy jako kaznodzieja mówił o Eucharystii? Był to raczej hymn pełen miłości.Popadał w ekstazę i otaczała go światłość.
   Najświętszy Sakrament był dla Pawła wszystkim.Pragnął on spędzić życie przed tabernakulum.Kiedy w starości  nie mógł się tam już udać o własnych siłach, prosił aby go tam zanoszono przed ołtarz.Wchodząc  do kościoła, zanim jeszcze zobaczył znaki rzeczywistej obecności wiedział, na którym ołtarzu przechowywany jest Najświętszy Sakrament.Zdarzyło się pewnego razu,że znaleziono zbeszczeszczoną konsekrowaną Hostię. Wrękach swego wiernego sługi, Chrystus Eucharystyczny zadrżał z radości.

    Benedykta Rencurel była ” wizjonerką” z Laus oraz narzędziem  Matki Najświętszej, pragnącej wybudowania w tym zakątku Alp sanktuarium dla nawrócenia grzeszników.
   Realizatorka tego wielkiego dzieła, prosta pastuszka, była również  wielką mistyczką.Dręczona przez demona, prześladowana przez ludzi, była ona wyróżniona licznymi wizjami Boskimi oraz ścisłym uczestnictwem w Męce Zbawiciela .Otrzymała również dar czytania w sercach ludzkich .Widziała na przykład co przeszkadza w otrzymaniu Komunii Świętej osobom, które uprzednio winny były otrzymać odpuszczenie grzechów.
   Pewnego razu ksiądz  skażony wplywami herezji jansenistycznej odmówił jej spowiedzi.Wtedy niebo przyszło jej z pomocą:
    ” W dniu Matki Bożej Anielskiej , dwóch aniołów ukazało się na ołtarzu kaplicy.
   – Dziś jest wielkie święto, czy chciałabyś przystąpić do Komunii Świętej?
   – Niestety, jak mogę to uczynić , skoro nikt nie chce mi udzielić sakramentu spowiedzi świętej!
   – Nieszkodzi, ja udzielę ci Komunii Świętej .Nie popełniłaś grzechu, który mógłby stanowić przeszkodę.
    Wówczas Benedykta, pod kierunkiem anioła zapaliła świece, rozłożyła obrus, uklękła , odmówiła Confiteor.Drugi anioł stał nad nią pochylony, ze złożonymi rękoma.Pierwszy podał jej Hostię i rzekł: Idź do swej celi odmówić modlitwy dziękczynne.
    – Piękny aniele, odrzekła, otrzymałam w tej chwili to, czego mi było trzeba”.


  • RSS