O Trójco Święta, bądź błogosławiona – nierozdzielna, jedyny Boże , za ten  wielki dar i testament miłosierdzia (Dz. 81).
   Przypominam sobie ,że najwięcej światła otrzymałam w adoracjach… W tym czasie głębiej poznałam siebie i Boga  (Dz. 147).

                    Rozmyślanie podczas adoracji Najświętszego Sakramentu

            O, kto pojmie Twoją miłość i Twoje niezgłębione miłosierdzie ku nam.O Więźniu Miłości, zamykam swoje biedne serce w tym tabernakulum , aby Cię nieustannie dzień i noc  adorowało .Nie znam przeszkody w tej adoracji i chociaż będę fizycznie oddalona, serce moje zawsze jest z Tobą.Nic tamy miłości mojej ku Tobie położyć nie może.Nie istnieją  dla mnie  przeszkody.O Jezu mój, będę Cię pocieszać za wszystkie  niewdzięczności, bluźnierstwa, oziębłość , nienawiść bezbożnych , świętokradztwa.O Jezu , pragnę płonąć  jako ofiara czysta i wyniszczona przed tronem Twojego utajenia.Nieustannie Cię błagam za kanającymi grzesznikami (Dz.80).
           Uwielbiam Cię ,Stwórco   i Panie  ,  utajony  w Najświętszym  Sakramencie.Uwielbiam  Cię   za  wszystkie  dzieła  rąk   Twoich  ,  w których   mi  się  ukazuje  tyle  mądrości, dobroci   i  miłosierdzia  ;  o  Panie,  rozsiałeś  tyle  piękna  po  ziemi  ,  a  ono  mi  mówi   o  piękności  Twojej  , choć   jest  tylko  słabym   odbiciem   Ciebie   ,  niepojęta   Piękności  .A  choć   żeś  się  ukrył   i  zataił,  i  zataił   piękność  swą, oko   moje  oświecone  wiarą  dosięga  Ciebie  i  dusza  moja  poznaje  Stwórcę  swego, najwyższe swe  dobro  , i serce  moje  całe  tonie w  modlitwie  uwielbienia .Stwórco  mój  i Panie, Twoja  dobroć  ośmieliła  mnie  mówić z  Tobą   -  miłosierdzie Twoje  sprawia to, że znika  pomiędzy  nami  przepaść, która dzieli  Stwórcę od  stworzenia. Rozmawiać z Tobą,  o Panie, to rozkosz dla  mojego serca; w  Tobie znajduję  wszystko , czego serce moje zapragnąć może.Tu  światło Twoje  oświeca mój umysł i czyni go zdolnym do coraz głębszego poznania Ciebie .Tu na serce moje spływają łask strumienie , tu dusza moja czerpie życie wiekuiste.O Stwórco mój  i Panie, Ty jeden ponad te dary dajesz mi sam siebie i jednoczysz się ściśle  ze swym nędznym stworzeniem (Dz. 1692).
          Jezu, Królu miłosierdzia, i znowu jest chwila , w której pozostaję sam na sam z Tobą, przeto błagam Cię przez wszystką miłość Twoją , którą pała Boskie Serce Twoje, zniszcz we mnie zupełnie miłość własną, a natomiast zapal moje serce ogniem Twojej najczstszej miłości (Dz.371).
          O Trójco Święta, Boże wiekuisty, tonie duch mój w piękności Twojej, niczym są wieki przed Tobą , Tyś zawsze ten sam.O, jak wielki jest majestat Twój ,że opuściłeś tron nieba, a przebywasz z nami ( Dz. 576).
          Całe godziny są, w których adoruję Ciebie (Dz. 195).Jezu – Hostio żywa, Tyś Matką moją, Tyś mi wszystkim.Z prostotą i miłością przychodzić będę do Ciebie, Jezu.Dzielić się będę z Tobą wszystkim, jak dziecię z kochającą matką – radościami i cierpieniem, jednym słowem – wszystkim (Dz. 230).

   Na podstawie :Modlitwy św. Faustyny Kowalskiej wybrane z Dzienniczka