blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2008

 Jezu, ufam Tobie .Panie Jezu, pragniemy powierzyć się z ufnością Twoim dłoniom, Panie, nasz Jedyny Zbawicielu.Jedynie Boże Miłosierdzie może przebić  zasłonę mroku i smutku, zwątpienia i rozpaczy.Promienie Twego Boskiego miłosierdzia przywracają nadzieję w szczególny sposób tym, którzy czują się przygnieceni ciężarem grzechu.Jezu, ufamy Tobie.

Modlitwy za wstawiennictwem Jana Pawła II

   Także nam Chrystus ukazuje dzisiaj swoje chwalebne rany i swoje Serce,niewyczerpany zdrój światłości  i  prawdy , miłości i przebaczenia.Najświętsze Serce Jezusa dało ludziom wszystko:odkupienie, zbawienie, uświęcenie.Poprzez tę tajemnicę zranionego Serca nieustannie rozlewa się także na ludzi naszej epoki odradzający strumień miłosiernej miłości Boga.Kto pragnie prawdziwego i trwałego szczęścia, tylko tutaj może znaleźć jego sekret.Panie Jezu uczyń nasze serca na wzór Serca Twego.

 Modlitwy za wstawiennictwem  Jana Pawła II

    Bóg , jeżeli kocha, to całym sobą, całą mocą swej istoty (Dz.392).
     Dziś  zapraszam  Jezusa  do serca,  jak  miłość. Ty   jesteś  samą   miłością .Całe  niebo  od  Ciebie   się  zapala  i  napełnia   się  miłością.  A  więc  pożąda  Cię   dusza  moja  (  Dz .  1808).

                                Uwielbienie Boga

     Boże nieśmiertelny, wiekuista rozkoszy moja, już tu na ziemi  Tyś niebo moje, , niech każde uderzenie serca mojego będzie nowym hymnem uwielbienia Ciebie, O Trójco Święta .Gdybym miała tyle serc , ile kropli wody  w oceanie, ile ziarenek  piasku na całej  kuli ziemskiej  – ofiarowałabym wszystkie Tobie , o Miłości moja, Skarbie serca  mojego.Z kimkolwiek w życiu będę miała styczność , wszystkich pragnę pociągnąć  do miłowania Ciebie , o Jezu mój , Piękności moja, Odpocznienie moje, jedyny Mistrzu mój, Sędzio , Zbawicielu i Oblubieńcze razem; wiem,że jeden tytuł będzie łagodził drugi  – wszystko położyłam w miłosierdziu Twoim (Dz. 1064).
   Jezu, gdy sama nie mogę śpiewać Ci hymnu miłości, to podziwiam śpiew Serafinów – tych bardzo umiłowanych przez Ciebie. Pragnę na sposób ich tonąć w Tobie.Takiej miłości nic nie położy tamy, bo nad nią nie ma siły żadna moc.Ona jest podobna do błyskawicy, która oświeca  ciemnośći  , ale nie  pozostaje  w niej.O Mistrzu mój,  kształtuj  sam  duszę   moją  według   woli   swojej  i odwiecznych  zamiarów   swoich   ( Dz .  195).

                             Wyznanie  miłości

    Panie mój i Boże, Ty wiesz,że Ciebie jednego  umiłowała dusza moja.Cała dusza   moja zatonęła  w Tobie, Panie (Dz. 989).Boże mój, kocham Cię (Dz. 1323) . Miłość moja nie zna  przeszkód w dawaniu dowodów Umiłowanemu swemu…Jezu ufam Tobie.Jezu , kocham Cię z całego serca .W chwilach  najcięższych Tyś matką moją. Z miłości ku Tobie, Jezu, umieram dziś zupełnie  dla siebie, a zaczynam  żyć  dla większej chwały imienia  Twojego… Z miłości, o Trójco Przenajświętsza , ofiaruję  się Tobie  jako ofiara uwielbienia, jako ofiara całopalna zupełnego  wyniszczenia siebie, a przez  to  wyniszczenie  siebie – pragnę wywyższenia imienia Twego, Panie. Rzucam się  jako maleńki pączek  róży pod stopy Twoje, Panie;woń kwiatu tego Tobie niech  tylko będzie znana( Dz.239).
    Miłość moja cała  utonęła nie w dziełach Twoich, ale w Tobie samym,o Stwórco mój i Panie(Dz. 984).O Mistrzu mój najsłodszy , Jezu dobry, oddaję Ci serce moje, a Ty je urabiaj  , kształtuj  według   swego  upodobania. O  Miłości  niepojęta, rozchylam kielich serca  swego przed  Tobą , jako  poczęk  róży  na  świeżość rosy;  woń kwiatu serca mojego Tobie  jest  tylko   znana(Dz. 1064).

Modlitwy  św. Faustyny Kowalskiej wybrane z Dzienniczka

     Ile razy pierś ma odetchnie , ile razy serce moje uderzy,ile razy krew moja zapulsuje w organiźmie moim, tyle tysięcy razy pragnę uwielbić miłosierdzie Twoje, o Trójco Przenajświętsza.
    Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być  żywym odbiciem Ciebie , o Panie; niech ten największy przymiot Boga , to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich.
   Dopomóż mi do tego , o Panie, aby oczy moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała  i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą.
   Dopomóż mi, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich , by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.
   Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.
   Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.
   Dopomóż mi, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła  z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie.Prawdziwe moje odpocznienie jest w usłużności bliźnim.
   Dopomóż mi , Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła  ze wszystkimi  cierpieniami bliźnich.Nikomu nie odmówię serca swego.Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć.Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.
   Sam mi każesz się ćwiczyć  w trzech stopniach miłosierdzia : uczynek miłosierny – jakiegokolwiek on będzie rodzaju; drugie – słowo miłosierne – jeżeli nie będę mogła czynem , to słowem; trzecim – jest modlitwa.Jeżeli nie będę mogła okazać czynem ani słowem miłosierdzia, to zawsze mogę modlitwą . Modlitwę rozciągam nawet tam , gdzie nie mogę dotrzeć fizycznie.
    O Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz  ( Dz. 163).

  Na podstawie Modlitwy św. Faustyny Kowalskiej wybrane z Dzienniczka Opracowanie Wincenty Łaszewski

   W jakimkolwiek dusza jest stanie,powinna się modlić.Musi się modlić dusza czysta i piękna,bo inaczej utraciłaby swą piękność;modlić się musi dusza dążąca do tej czystości, bo inaczej nie doszłaby do niej;modlić się musi dusza dopiero co nawrócona, bo inaczej upadłaby z powrotem; modlić się musi dusza grzeszna,pogrążona w grzechach, aby mogła powstać.I nie ma duszy, która by nie była obowiązana do modlitwy, bo wszelka łaska spływa przez modlitwę( Dz. 146).

        Wszystko, co ziemskie,krótko trwa.
        A wszytko, co niby wielkie, rozwiewa się
        jako dym , a duszy nie daje swobody,
        ale zmęczenie.Szczęśliwa dusza , która
        te rzeczy rozumie i jedną tylko stopą
        dotyka ziemi (Dz.1141).

       
       Modlitwa o odwagę w wypowiadaniu prawdy

      O mój Jezu,Ty wiesz, jak się na niejedno naraziłam za wypowiedzenie prawdy.O prawdo, jakżeś nieraz uciemiężona, a prawie zawsze chodzisz w cierniowym wianku.O prawdo wiekuista, wspieraj mnie, abym miała odwagę powiedzieć prawdę…   O   Jezu, jak trudno w to uwierzyć, jeżeli się widzi inne nauczanie, a inne postępowanie w życiu(Dz. 1482)  

  Modlitwy św. Faustyny Kowalskiej wybrane z Dzienniczka   Opracowanie Wincenty Łaszewski

 

  O Maryjo Niepokalana,Matko i Pocieszycielko nasza,uciekam się do Najmilszego Serca Twego z całą ufnością, na jaką się zdobyć potrafię;Ty będziesz najdroższym przedmiotem mej czci i mej miłości.Do Ciebie, o Szafarko  darów niebieskich, spieszyć będę we  wszystkich trudnościach , byś mnie obdarzyła  pokojem, w wątpliwościach  – byś mnie oświeciła, w niebezpieczeństwach – byś mnie ochroniła, w potrzebach – byś mi udzieliła wsparcia.Bądź przeto moją ucieczką, siłą , pociechą, o Maryjo Pocieszycielko! Zlituj się, w godzinę śmierci naszej.Amen.

 Z Modlitewnika” Szkaplerz, który uzdrawia”  O. Stanisław Maria Kałdon OP

   Matka Boża z Guadalupe patronka ruchów obrony życia ukazała się św. Juanowi Diego w stanie błogosławionym.Wymowa tego faktu nabrała w naszych czasach  szczególnego znaczenia i zaowocowała powstaniem wielu inicjatyw w obronie życia poczętego.Jedną z nich jest Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego, bezpośrednio związana także z wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej do modlitwy i zadośćuczynienia za grzechy, które szczególnie ranią Jej Niepokalane Serce.W Polsce Duchowa Adopcja została zapoczątkowana w 1987 r . przy klasztorze oo.Paulinów w Warszawiew.Wpisuje się wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.
   Duchową adopcję może podjąć każdy: osoby świeckie,konsekrowane, a także dzieci pod opieką rodziców .Dotyczy jednorazowo jednego dziecka , którego imię , narodowość  i rodziców zna tylko Bóg.Osoby pragnące włączyć się w modlitwę  w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki codziennie przez dziewięć miesięcy odmawiają jedną tajemnicę różańcową(Ojcze Nasz i 10    Zdrowaś Maryjo) oraz specjalną modlitwę w intencji dziecka i jego rodziców.

            Szczegółowych informacji udzielają:
           Centralny Ośrodek Krzewienia 
           Duchowej Adopcji na Jasnej Górze
            ul. Ks.A.Kordeckiego 2
            42-225 Częstochowa
           tel.(0 prefiks 34) 3 777  777

          Klasztor Ojców Paulinów
          Ul Długa 3
          00-263 Warszawa
         tel. ( 0 prefiks 22) 831 45 75

  Na podstawie opisu O. Mariusza Tabulskiego  OSPPE

  …Zauważamy, Maryja nie tylko ukazuje godność i świętość poczętego dziecka.Ona zapewnia o swej opiece! W swym orędziu zapewnia każdego z nas: ” Czyż nie jestem tu,Ja, któram twoją Matką?Czyż nie jesteś w moim cieniu i w mojej opiece?Czyż nie jestem źródłem twej radości?Czyż nie jesteś w zagłębieniu mego płaszcza, w skrzyżowaniu mych rąk?Czyż potrzebujesz czegoś więcej? Niechaj nic innego cię nie martwi ani niepokoi”Te słowa,które usłyszał zmartwiony Juan Diego , pełen niepokoju o los swego wuja, usłyszeć ma każdy, którego serce się lęka  i niepokoi.Także dziś, w naszych czasach Maryja pomaga podjąć właściwą decyzję.Jej orędzie mówi o opiece, jaką otacza każdą matkę i dziecko, każdą rodzinę, która w ufnym zawierzeniu postanawia wybrać życie i przyjąć do swego domu poczęte dziecko.
    Nie znaczy to jednak ,że Matka Boża z Guadalupe proponuje łatwe rozwiązania.Prosi o zaiwrzenie Jej…Ona dotrzymuje danych obietnic i okaże swą matczyną opiekę w sposób ,jakiego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.Tak, tu potrzebne jest zaufanie.
    Ale,aby opowiedzieć opowiedzieć ludziom o orędziu z Guadalupe i obdarzyć ich mocą zawierzenia, trzeba stać się apostołem Maryi…Dlatego obrońcy życia czuwają z Wizerunkiem Maryi z Guadalupe przed klinikami aborcyjnymi.Wierzą w skuteczność Maryi obecnej w swym Wizerunku, wierzą,że Matka Najświętsza może tchnąć w ludzkie serca opamiętanie i nadzieję.Wierzą ,że miejsca pełne krwi,jakże przympominające azteckie świątynie, nasycone zostają łaską Bożą,która może obdarzyć pokojem zabijanie istoty, która może poruszyć sumienia decydującychsię na zabieg i dokonujących zabiegów.Wiedzą,że Maryja domaga się ich współpracy: dlatego nie tylko modlą się , ale też katechizują.Ludziom wybierającym śmierć swych dzieci ukazują brzemienną Matkę Boga i mówią o Wizerunku, który nie jest wyrazem ludzkich wyobrażeń, lecz rozmyślnym przedstawieniem się przez samą Najświętszą Maryję Pannę .Tłumaczą,że Maryja wskazuje na świętość poczętego życia.Wiele osób zawraca sprzed kliniki…
     Jedna z działaczek ruchu obrony życia opowiada: ” Byłam świadkiem wielu zdarzeń .Widziałam, jak mężczyzna odprowadzał swoją żonę do kliniki aborcyjnej i miał przy sobie małą córeczkę…Kiedy ten ojciec stanął przed wielkim obrazem Matki Bożej z Guadalupe, usłyszał: ” To jest twoja nadzieja”.Zatrzymał się i zastanowił.W końcu wrócił do kliniki, aby wyciągnąć stamtąd swoją żonę”.
      Matka Boża z Guadalupe to Patronka nie narodzonych.Chociaż znana jest jako „Królowa Ameryk”, rozszerzyła swój wpływ na wszystkie kontynety.Stało się to za sprawą Jej sług broniących życia .Matka Boża z Guadalupe niesie orędzie miłości i życia wszystkim narodom,które nie oparły się demonicznemu żądaniu ofiary z ludzkiego życia…Tylko za przyczyną Serca Matki, pełnego miłosierdzia i mocy , możemy mieć nadzieję,że uda się nam osiągnąć wyznaczone cele.

   Mało kto wie,że na swym Autoportecie Matka Boża przedstawiła się w stanie brzemiennym…Maryja chciała nam ukazać swój Błogosławiony Wizerunek, przedstawiając się w stanie błogosławionym.
   Skąd wiemy, że Matka Boża z Guadalupe jest brzemienna? Wskazuje na to wysoko zawiązana szarfa i lekko zaznaczone łono( najbardziej widoczne po prawej stronie szarfy , gdzie znajduje się niewielki czteropłatkowy kwiat – Kwinkunks). Jeszcze do niedawna sądzono,że Maryja przedstawiła   się w początkowych miesiącach ciąży, tymczasem, tymczasem  najnowsze   badania  sugerują  ,że   ukazała   się  nam  w  okresie,  kiedy  Dziecię   Jezus  ma niebawem    przyjść  na   świat.Carlos Fernandez Del Castillo,  przewodniczący  specjalnej  komisji   badającej  ten aspekt   Wizerunku, jest  przekonany,  że  Dziecko  jest   ułożone   główką  w  dół ,  a wspomniany  czteropłatkowy   kwiat,  który  dla  Azteków  symbolizował  życie,  znajduje  się   dokładnie  nad lewym   ramieniem  Dziecka  ,  w miejscu  gdzie  najlepiej  słychać  Jego   bijące  serce.
  ” Ów  kwiat  życia  jest  jednym  tego  rodzaju wzorem wśród  siedemdziesięciu  kwiatów  i pąków  tworzących wzór na tunice.Jest to tak zwany ” kwiat słońca”, kwiat w postaci krzyża, znak zaporzyczony z symbolu skrzyżowanych kawałków drewna,służących do rozpalania ognia.Mamalhuaztli jest przed wszystkim symbolem nowego życia.Kwiat ten mówił Indianinom,że narodziło się dla nich Słońce nowej ery, że nastał czas nowego Życia.
    Zwróćmy uwagę na jeszcze jeden element, jaki możemy odczytać  na Wizerunku – Kodeksie.Jeśli rzeczywiście na płaszczu Maryi widoczne są gwiazdy, święcące nad porannym niebem  12 grudnia  1531 roku, to gwiazdozbiór Lwa powinien znajdować się na brzemiennym łonie Maryi.Przypomnijmy,że zgodnie z tekstem Apokalipsy świętego Jana,Jezus Chrystus to zwycięski „Lew z pokolenia Judy” (5,5).A najważniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Lwa, Regulus,oznacza tyle co „mały król”!
    Brzemienna Maryja z Guadalupe niesie z sobą ważne orędzie, które zostało właściwie odczytane w XVI wieku.Niesie też orędzie dla ludzi naszego stulecia ,którzy powinni usłyszeć przesłanie Matki Bożej i zmienić swoje życie w takim stopniu, jak przed czterema wiekami uczynili to Mexikowie.
   … Tak oto Maryja z Guadalupe, Matka Życia, która ukazała się jako przynosząca nowe, nie narodzone jeszcze Dziecię , stała się w XVI wieku Patronką życia i jego Obrończynią.Dziś, kiedy – zgodnie z poleceniem Ojca Świętego Jana Pawła II- odczytujemy orędzie Matki Bożej ” w świetle znaków czasu”, widzimy w Niej… PATRONKĘ DZIECI NIE NARODZONYCH. Sam Papież dał nam właściwy klucz do interpretacji obecnych znaków czasu, kiedy podczas ostatniej pielgrzymki do Meksyku, 23 stycznia 1999 roku, stanął w bazylice w Guadalupe.Znalazł się – jak sam wyznał – w ” maryjnym sercu Ameryki”, i wsłuchując się w głos  orędzia „słodkiej Pani z Tepeyac, Matki z Guadalupe,Pani i Matki Ameryki,Świętej Dziewicy z Guadalupe, Królowej pokoju” skierował do słuchaczy wielki apel o obronę życia:
       ” Kościół musi głosić Ewangelię życia i z proroczą mocą występować otwarcie przeciw kulturze śmierci.(…)Tego się domagamy:życia i godności dla wszystkich! DLA WSZYSTKICH ISTOT POCZĘTYCH W ŁONACH MATEK.(…)Drodzy bracia i siostry, nadszedł czas, aby na waszym kontynencie raz na zawsze położyć kres wszelkim atakom na życie”.
       Podobne orędzie skierował Ojciec Święty dzień później, kiedy podczas Mszy świętej na Autodromie, w obecności dwóch milionów Meksykanów, zawierzał Maryi sprawę poczętego życia:
      ” POD JEJ MACIERZYŃSKĄ OPIEKĘ ODDAJĘ(…) ŻYCIE I NIEWINNOŚĆ DZIECI, ZWŁASZCZA TYCH, KTÓRYM ZAGRAŻA NIEBEZPIECZEŃSTWO ŚMIERCI ,ZANIM SIĘ URODZĄ.JEJ MIŁOŚCIWEJ TROSCE ZAWIERZAM SPRAWĘ ŻYCIA: NIECH  ŻADEN MEKSYKANIN NIE WAŻY SIĘ PODNIEŚĆ RĘKI NA CENNY I ŚWIĘTY DAR ŻYCIA UKRYTEGO W ŁONIE MATKI!”
     Jan Paweł II wskazał na Matkę Bożą z Guadalupe jako na Patronkę życia  nie narodzonych dzieci.Równocześnie w głoszonych przez siebie przemówieniach ukazał Maryję jako „promienistą Gwiazdę pierwszej i nowej ewangelizacji”- która nie tylko przyświecała głoszeniu Chrystusa   w XVI wieku, w epoce pokolumbijskiej , ale podobnie przyświeca dziełu ewangelizacji dziś , na przełomie nowego tysiąclecia.Dlatego Jan Paweł II zdecydował, że liturgiczne wspomnienie przypadające na 12 grudnia, będzie świętem dla całego kontynentu amerykańskiego.
    …Po powrocie do Rzymu podsumował swoją pielgrzymkę do Meksyku słowami:” Moja podróż była w pewnym sensie wielkim apelem skierowanym do Ameryki , aby przyjęła Ewangelię życia i rodziny”.

     Brat Bruno Bonnet-Eymard, jeden ze świadków
eksperymentów wspomnianych naukowców , pisał:” Brązowe, barwy orzecha
oko Najświętszej Maryi Panny rozjaśnia się , a na jego powierzchni
świeci całkiem wyraźnie sylwetka ludzkiego popiersia.Głowa jest
odchylona o 45 stopni w prawo w kierunku Dziewicy i lekko pochylona do
przodu.Klatka  piersiowa jest rozszerzona na skutek ruchu ramion
wysuwających się do przodu, jakby na coś wskazujących .Wszystko
przemawia za tym, że w momencie , kiedy powstał Obraz, mężczyzna
stojący twarzą do Najświętszej Maryi Panny i odbity w rogu Jej oka,
został w ten pośredni sposób sfotografowany”.
    Specjaliści z dziedziny okulistyki wiedzą ,że jeśli dany przedmiot znajduje się w odpowiedniej odległości, odbija się także w rogu drugiego oka.Odbity w skroniowym regionie lewego oka,powinien odbić się w nosowym regionie prawego.Jest tak rzeczywiście: w skroniowej stronie lewego oka odbija się sylwetka tego samego brodatego mężczyzny.Naukowcy stwierdzili dodatkowo,że w lewym oku ” zniekształcenie odpowiada prawom krzywizny rogówki”.Podobnie zgodna z prawami optyki jest asymetryczność tych dwóch obrazów.
    Ale to nie koniec najnowszych odkryć. W 1962 roku doktor C. Wahlig z Woodside w stanie Nowy Jork i jego żona Izabela, specjaliści z dziedziny optyki, badali oczy Matki Najświętszej pod 25 -krotnym powiększeniem.Nie tylko odkryli obecność dwóch kolejnych postaci, ale-  po zastosowaniu prawa odbicia w zwierciadłach wypukłych- dokonali rekonstrukcji sceny, w jakiej powstał niebieski Autoportret.
   … W czasie, kiedy Juan Diego stał przed biskupem z kwiatami (w tilmie), Matka Boża była już obecna w pokoju,postanowiła jednak pozostać niewidzialną.Abydać widoczny i trwały znak swej obecności,postanowiła odbić na płaszczu Juana Diego  autentyczny obraz samej siebie, tak jak stała obserwując scenę.Obraz został dopracowany w każdym  szczególe, aż do odbicia w Jej oczach Juana Diego i innych postaci stojących przy nim…Zpostawy Juana Diego i pozostałych dwóch wynika, że nie śą świadomi obecności Matki Bożej.Tamci dwaj zdają się patrzeć na Juana Diego, a on sam, jak możemy zakładać , patrzy na biskupa”.
      Kim są dwie postacie odkryte obok Juana Diego? Pierwszym jest Juan Gonzales , tłumacz biskupa,który chwilę później stał obok Indianina rozwijającego tilmę.Na pochodzącym z 1533 roku obrazie przedstawiającycm  pierwszy cud dokonany za przyczyną Autoportretu znajduje się Gonzales.To,że tłumacz przedstawiony na starym obrazie jest uderzająco podobny do postaci odbitej w oku Matki Bożej, staje się oczywiste, kiedy ogląda się ją pod szkłem powiększającym.
     Z kolei trzecia postać, choć bardzo nieostra , przypomina rysy Ramireza y Fuenleala,biskupa Santo Domingo, nowo mianowanego generalnego administratora Meksyku,przewodniczącego Drugiej Audiencji, który z pewnością musiał w tamtej chwili być obecny w pokoju.
    Spróbujmy zrekonstruować scenę, jaka wydarzyła się  tuż przed rozłożeniem tilmy.Juan Diego stoi przed biskupem Zumarragą.Obok Indianina stoją Juan Gozales i biskup Fuenleal.Zumarraga patrzy na trzech mężczyzn.Matka Najświętsza musi znajdować się tuż za biskupem i stać twarzą do tych trzech postaci, które odbijają się w Jej oczach na Autoportrecie.
    Kolejnego sensacyjnego odkrycia dokonano w 1981 roku.Doktor Joese Aste Tonsmann odkrył w oczach Matki Bożej kolejne postacie ludzkie. Te mikroskopijne figury przedstawiają ciemnoskórą kobietę, indiańską rodzinę: młodą kobietę z niemowlęciem, małe dziecko i mężczyznę oraz siedzącego Indianina.Wśród specjalistów nie ma zgodności jednak co do słuszności interpretacji dr. Tonsmanna, uważa się bowiem,że zastosowana przez niego technika powiększania odbitek  fotograficznych bardzo uwyraźnia ziarno, co może prowadzić do do wolnych interpretacji.Rzeczywiście zdjęcia opublikowane przez Tonamanna ukazują „postacie”, które wyglądają bardzo niewyraźnie, a czasem są zupełnie nierozpoznawalne…Czy nie wystarczy nam niekwestionowany fakt  odbicia trzech postaci w ” żywych oczach” Maryi?
   Żywych? Tak w żywych.Czy po tym wszystkim, co już wiemy,może nas zdziwić wiadomość,że japoński optyk, który w latach 70 .zaczął badać  oczy Autoportretu, zemdlał w pierwszej chwili rozpoczęcia swego eksperymentu?Kiedy odzyskał przytomność, powiedział,że oczy Maryi były żywe i spoglądały na niego!
  Czyżby przez moment i jego postać odbiła się w oczach Matki Bożej z Guadalupe? Tak jak nasze,kiedy wpatrujemy się w Jej święty Wizerunek?

Na podstawie książki ” Autoportret z Guadalupe” Konstanty Osiński


  • RSS