blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2007

Prorok Izajasz miał wizję w 740 roku przed Chrystusem.Ujrzał w świątyni jerozolimskiej tron Boga.Serafini w pokornej postawie,zasłaniając swą twarz,zwróceni ku sobie,adorowali Boga wołając:”Święty,Święty,Święty Pan,Jahwe Zastępów! Ziemia cała pełna jest chwały Jego”(Iz 6,3 B.Poznańska).
Serafini należą do chóru Aniołów ,którzy stoją najbliżej Boga.Te pałające miłością Boga duchy anielskie nieustannie wysławiają Go trzykrotnym powtórzeniem słowa Święty.Liczba 3 oznacza w Biblii pewną doskonałość.
W tym przypadku oznacza sumę wszystkich doskonałości Boga i nieskończoną pełnię Jego świętości.Trishagion,czyli trzykrotne powtórzenie słowa Święty,powtarzają również Aniołowie w Apokalipsie św.Jana apostoła.Powtarza je również Kościół w liturgii mszalnej.
…Serafini uwielbiający Boga świadczą o tym,że otworzyli się i przyjęli Jego świętość ,zgodnie z wyznaczoną im miarą łaski.Oznajmiają,że cała ziemia jest pełna chwały Bożej,delikatnie przypominają nam byśmy naszym życiem głosili chwałę Boga.
…Podziwiając adorujących Boga Serafinów winniśmy uczyć się od nich tego przedziwnego połączenia między ciągłym oddawaniem się Bogu i wypełnianiem Jego woli,a modlitwą adoracji i wysławiania Go.
Gdy wypełniamy wolę Chrystusa i Jego przykazania,On będzie nam objawiał Siebie samego.Poznając Go bardziej lepiej będziemy mogli uwielbiać Go dalszym naszym życiem,zgodnym z Jego wolą i równocześnie jeszcze bardziej w postawie modlitewnej wpatrywać się w Niego z zachwytem adoracji.
Chrystus ponownie będzie się nam objawiał w głębi naszej duszy,a my oczyszczając się i wzrastając w łasce i miłości będziemy jeszcze bardziej Go stawiać na centralnym miejscu naszego życia i działania oraz zanosić modlitwy uwielbienia i dziękczynienia.
…Pokora to postawienie się w prawdzie i uznanie,że to wszystko czym jesteśmy i co posiadamy,jest darem miłującego nas Boga.Tej właśnie pokory każe nam uczyć się od Siebie,Chrystus Pan(Mt 11,29).
Tej pokornej prawdy uczymy się na modlitwie kontemplując,czyli wpatrując się z wiarą i miłością w Boga.
Jedynie na głębokim fundamencie naszej pokory może wznosić się gmach naszego chrześcijańskiego życia,z którego popłynie nieustanny hymn uwielbienia Boga.
Serafini uwielbiają Boga wspólnie,zwróceni ku sobie.Nasze,twoje,moje uwielbienie Boga w Trójcy Jedynego,nie ma być pojedyńczym głosem samotnego na pustyni jałowca,lecz mamy Go wysławiać razem w zharmonizowanym chórze głosów Mistycznego Ciała ,wysławiając Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym.
Serafini zwróceni ku sobie w modlitwie uwielbienia Boga pouczają nas,że naszym zachowaniem zgodnym z wolą Bożą mamy pociągać innych do oddawania czci Bogu i uwielbiania Go.Każda sytuacja w naszym codziennym życiu jest materiałem do modlitwy chwały i uwielbiania Boga.
Centralnym miejscem i czasem kultu członków Mistycznego Ciała jest Eucharystia,sprawowana w chrześcijańskich świątyniach…
Eucharystia to najpiękniejsza modlitwa uwielbienia i dziękczynienia ludzi i Aniołów.Właśnie uczestnicząc z wiarą i miłością we Mszy świętej możemy dostąpić uzdrowienia duszy i ciała.

Na podstawie książki” Aniołowie uczą nas modlitwy”
ks. Marian Polak

Aniołowie jako słudzy Crystusa i duchy służebne wspomagają ludzi w osiągnięciu zbawania.
Swym działaniem dodają odwagi uczniom Chrystusa,a w razie zagrożenia dla życia ratują ich od śmierci.W ten sposób wyzwalają w nich entuzjazm,żarliwość apostolską,odwagę,która jest dziełem Ducha Świętego,którego moc otrzymują na modlitwie.
Po Wniebowstąpieniu Chrystusa Apostołowie nauczali w Jerozolimie,w świątyni,uzdrawiali chorych i uwalniali wielu od zniewolenia szatańskiego.Sprowadziło to zazdrość arcykapłana i starszyzny żydowskiej.
Zatrzymali Apostołów i wtrącili ich do więzienia.”Lecz nocą Anioł Pański otworzył bramy więzienia i wypuściwszy ich powiedział:Idźcie do świątyni i głoście ludowi naukę o nowym życiu”(Dz 5,19-20 B.Praska).
Anioł posiadał wielką moc:otworzył bramy więzienia,zesłał głęboki sen na strażników.Wzmocnił odwagę i nadzieję Apostołów.Wypełniając misję Chrystusa głoszenia Ewangelii całemu światu,poczynając od Jerozolimy mają liczyć na pomoc Boga i Aniołów.
Postawa Anioła i jego słowa dodały otuchy Apostołom:rankiem pojawili się w świątyni i zaczęli nauczać zgromadzony lud.Widać rozważając i modląc się,wzięli sobie do serca słowa Anioła rozbudzając gorliwość apostolską,i pokonując lęk przed nowymi szykanami Sanhedrynu.To także nauka dla nas,że czyniąc dobrze,postępując prawdziwie,możemy w trudnych sytuacjach liczyć na pomoc Aniołów,należących do Kościoła.
Kiedy Apostołowie na nowo zostali postawieni przed Radą żydowską i arcykapłan powtórzył im zakaz głoszenia nauki Chrystusa,Piotr odpowiedział z mocą:”Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”.
W przedziwny sposób uwolnił także Anioł Pański św Piotra z więzienia(Dz 12,1-17).Cały „Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga”.Pan Bóg wysłuchał błagalnej modlitwy i przez sługę Anioła uwolnił pierwszego papieża z więzienia,aby jeszcze mógł służyć młodemu Kościołowi.
Modlitwa jest dziełem Ducha Świętego,który rozlewa w nas miłość Bożą i daje moc do działania w prawdzie…Kiedy się nam wydaje,że zamknęły się za nami ciężkie bramy,i poludzku mówiąc nie wyjścia z trudnej sytuacji,nasz Anioł Stróż w świetle Bożym widzi wiele możliwych wyjść.
Może nas swoim działaniem wyprowadzić z więzienia naszych różnych wad i grzechów,abyśmy uniknąwszy niebezpieczeństwa z pokorą służyli naszym siostrom i braciom.Tylko go częściej przyzywajmy i idźmy za jego oświeceniami.
Anioł Pański,zjawiając się Apostołowi Pawłowi,dodaje mu odwagi i zapowiada,że wszyscy żeglujący na statku uratują się (Dz 27,1-44).Wyobrażamy sobie jak wszyscy ocaleni zanosili podziękowania do Boga,że ich wybawił od niechybnej śmierci.Jeszcze raz uświadamiajmy sobie ,że działając zgodnie z wolą Bożą,możemy liczyć na miłosierdzie Boga i pomoc Jego Aniołów.Wtedy modlitwa zrodzi się spontanicznie w naszym sercu.

Na podstawie książki”Aniołowie uczą nas modlitwy”
ks.Marian Polak

Anioł Rafał był przewodnikiem młodego Tobiasza w jego dalekiej podróży.Po szczęśliwym powrocie, Anioł,który dotychczas ukrywał się pod ludzką postacią,przedstawił się Tobiaszom,ojcu i synowi,i dał im różne wskazania.Niektóre z nich odnoszą się do modlitwy.Przytoczę je ,ponieważ mogą nas oświecić w naszej modlitwie.
„Chwalcie Boga,wysławiajcie Go!Cześć mu oddawajcie i ogłaszajcie wszystkim ludziom to,co wam uczynił.Wysławiajcie Boga,uwielbiajcie Jego święte imię.Opowiadajcie wszystkim ludziom o dziełach Bożych,bo są tego godne,i nie przestawajcie Bogu dziękować.Strzec tajemnic jakiegoś króla-to rzecz piękna,ale o dziełach Bożych trzeba opowiadać wszystkim.Dziękujcie Bogu,bo jest tego godzien.Czyńcie to,co dobre,a nie spotka was żadne nieszczęście”(Tb 12,6-7 B.Praska)
Anioł Rafał ponawia zachętę do uwielbiania Boga i dziękowania Mu.Modlitwa uwielbienia to zachwycanie się Bogiem,tak jak nam się objawia,zwłaszcza w Jezusie Chrystusie.Wielkość Boga przejawia się w Jego dziełach,a zwłaszcza w tym,co uczynił ludziom i co czyni każdemu z nas.Rafał każe dziękować za to,co Bóg nam czyni,a ponieważ to wszystko,czym jesteśmy i co mamy Jemu zawdzięczamy,przeto z naszego serca powinno nieustannie wznosić się ku Niemu serdeczne dziękczynienie.
Anioł Rafał powiada także:
„Lepiej jest modlić się poszcząc i świadczyć miłosierdzie wedle sprawiedliwości,niż być bogatym za cenę bezprawia.Lepiej dawać jałmużnę niż gromadzić złoto…Ci,którzy popełniają grzechy i zło czynią,samym sobie szkodzą”(Tb 12,8.10)
Pan Jezus mówił,że modlitwa złączona z postem daje moc do odrzucenia złych duchów.Winni otym pamiętać wszyscy uczniowie Jezusa,a zwłaszcza Rycerze św.Michała Archanioła.
Jeśli się nie modlimy i nie pościmy,wtedy łatwo ulegamy pokusie zmaterializowania ,gromadząc bogactwa tej ziemi,często w sposób bezprawny,a nie jesteśmy bogaci przed Bogiem.Kiedy dajemy jałmużnę i wspomagamy potrzebujących,wtedy wspomagamy samego Jezusa i On sam nas
wynagrodzi za to życiem i szczęściem wiecznym.
Na modlitwie,wpatrując się z wiarą i miłością w Boga,rozpoznajemy złość grzechu,który będąc wzgardą wyrządzoną Bogu i odrzuceniem Go,wyrządza straszliwą szkodę grzesznikowi,i ściąga się na niego potępienie i wieczną śmierć.Rafał ujawnia Tobiaszowi,że wstawił się za nim i za Sarą do Boga.
„Otóż wiedzcie,że kiedyście oboje,ty i Sara,trwali na modlitwie,ja zanosiłem wasze błagania przed Majestat Pański.I były przyjmowane.To samo czyniłem,gdy ty grzebałeś zmarłych”(Tb 12,12)
Jest to pocieszające dla nas,kiedy dowiadujemy się,że święci Aniołowie wstawiają się za nami do Boga,gdy się modlimy i czynimy dobrze.Oni przagną tego samego co,czego chce Bóg.
Jeśli cierpliwie,bez narzekania,znosimy różne dolegliwości życiowe,choroby i cierpienia,wtedy Pan Bóg może przeprowadzać w nas odwieczne zamiary swojej woli i doprowadzać nas do wzrostu świętości.
Anioł Rafał pokornie wyznaje ,że jego posłannictwo jest spełnieniem woli najwyższego Boga.”To,że byłem z wami,zawdzięczacie nie mnie,lecz woli samego Boga.To Jego trzeba wysławiać i wielbić na wieki”( Tb 12,18).Winniśmy nabrać wielkiego zaufania do świętych Aniołów,którzy zawsze i wszędzie spełniają wolę Boga,są Jego wysłannikami i wspomagają nas w jej wypełnianiu.
Anioł Rafał zaprasza i nas do wysławiania Boga razem z nim,we wspólnocie anielskiej oraz całego Mistycznego Ciała.Jeśli bowiem jeden z Aniołów uwielbia Boga,czyni to zjednoczony z wszystkimi Aniołami i Świętymi nieba.

Na podstawie książki”Aniołowie uczą nas modlitwy”
ks.Marian Polak

Bóg jest miłością.Do natury miłości należy udzielanie się.Doskonała miłość wymaga również,aby ktoś świadomie poznał miłującego,przyjął jego miłość i odpowiedział na nią miłością.
Pierwszym stworzeniem,które odpowiedziało miłością całkowitego oddania się na odwieczną miłość Boga,był św. Michał Archanioł.
Święty Michał używając swego naturalnego poznania,oświeconego światłem łaski Bożej i działaniem Ducha Świętego,uznał Chrystusa za swego Pana i Króla.
Razem z Aniołami,którzy tak samo jak i on wybrali Boga,został dopuszczony do bezpośrediego widzenia Boga twarzą w twarz.Zostali obdarzeni pełnią życia i szczęścia.Tym samym potwierdzają prawdę,że szczęściem Boga jest uszczęśliwianie swoich stworzeń.
Dzięki temu wyborowi Michał stając się nowym wodzem zastępów Jahwe jest wzorem doskonałego wyboru,zgodnego z odwiecznym zamiarem Stwórcy. Teraz uczestniczy w prawdzie Bożego poznania,a jego wola jednocząc się z wolą Stwórcy wybiera tylko te dobra,które Bóg wybiera,podporządkowując je wszystkie Jemu,najwyższemu dobru.
Święty Michał Archanioł(wyraz archanioł oznacza:pierwszy wśród Aniołów,wódz Aniołów)swoją postawą poucza nas,że Bóg nas kocha,lecz bez naszej zgody i pragnienia miłowania Go,nie może w nas kochać Siebie i założyć w nas swojego królestwa.
Pan Bóg wywyższył św. Michała,czyniąc go wodzem zastępów Jahwe,czyli wodzem Aniołów,ludzi i całego świata stworzonego.Kościół naucza,że tylko Maryja Niepokalana,Matka Pana naszego Jezusa Chrystusa,przewyższa go w świętości i chwale.Po Maryi Michał Archanioł posiada największą „pojemność” łaski i świętości,otrzymanej od Boga.
Przewyższa w świętości wszystkich Aniołów i Świętych.Święty Pantaleon pisze,że św.Michał jest nazywany archaniołem,nie z powodu przynależności do określonego chóru Aniołów,lecz dlatego,że”wśród Aniołów jest przywódcą i przewodnikiem”.
…W modlitwie nie liczą się wielkie słowa,wzniosłe formuły czy piękne myśli.Liczy się wpatrywanie się w Boga i zachwyt Nim,co u św.Michała Archanioła wyraża się całkowitym oddaniem się Bogu:Mika-EL,Któż jak Bóg!
…Modlić się,to patrzeć z wiarą w Boga objawiającego się nam w Chrystusie,poznać Jego wolę i miłować Go już w czasie modlitwy,będąc zdecydowanym wypełniać Jego wolę bardziej niż swoją.Nasze zewnętrzne działanie jest sprawdzianem naszego prawdziwego miłowania Boga na modlitwie.Na ile w czasie modlitwy stajemy po stronie Boga i jesteśmy dla Jego chwały,na tyle szukamy Jego chwały w zewnętrznym działaniu.
Michał Archanioł oddając się całkowicie Bogu i pociągając za sobą większośc Aniołów,wystąpił do walki ze złymi duchami i strącił je z nieba.Wpatrując się z zachwytem w Boga podczas modlitwy,otrzymując moc Ducha Świętego,podejmuje później działanie zgodne z Jego wolą,stosownie do naszego ziemskiego powołania,zawodu,pracy.
Tak czynią przez cały czas historii zbawienia święci Aniołowie pod przewodnictwem swego wodza Michała.

Na podstawie książki” Aniołowie uczą nas modlitwy”
ks. Marian Polak

Po zjawisku płaczu obrazu Matki Boskiej nastąpił prawdziwy deszcz łask.Ci,którzy mieli szczęście być na miejscu w dniach cudu i zatrzymać się tam w następnych dniach po owych wydarzeniach,byli świadkami scen,których zapewne nic nie wymarze ich z pamięci.
Chorych,niewidomych,sparaliżowanych,tych wszystkich,których udziałem były ból i cierpienie,przywożono autami,na wózkach inwalidzkich i na noszach.Tu rozgrywały się wzruszające i rozdzierające serca sceny.Choży błagali o zdrowie ,cierpiący o uleczenie.Przypominały one obrazy znane z Ewangeli,gdy chorych przynoszono do Jezusa.
Dokładne zliczenie łask jest bardzo trudne.Do połowy listopada 1953 r.do komitetu w nowym sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej wpłynęło ponad trzysta powiadomień o cudownych uzdrowieniach…
Można byłoby kontynuować wyliczanie otrzymanych łask.Większą jednak wymowę mają liczne przedmioty pozostawione tutaj Matce Bożej przez uzdrowionych na znak wdzięczności.A cóż można byłoby powiedzieć o duchowych łaskach,o licznych nawróceniach,które dokonały się w tym miejscu.Tych nie zamieszczono wżadnych spisach.
Ponadto w Syrakuzach przechowuje się listy,które każdego roku tysiącami nadchodzą ze wszystkich kontynentów,stanowiąc pieśń chwały i podziękowania na cześć Matki Boskiej Płaczącej:do 31 grudnia 1968r. do sekretariatu komitetu wpłynęło ich 31682.Obecnie jest ich znacznie więcej,gdyż każdego dnia nadchodzą nowe pisma.
W pięćdziesiątą rocznicę cudu Jan Paweł II mianował kardynała Salvatore di Giorgi,arcybiskupa Palermo,swoim wysłannkiem specjalnym na uroczystości zakończenia Roku Maryjnego w Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej w Syrakuzach 1 września 2003.W dniach 29 września-3 października tegoż roku w Syrakuzach zostało zorganizowane XIII Międzynarodowe Sympozjum Mariologiczne pod hasłem przewodnim”Łzy w sercu miasta”,zamykające obchody Roku Maryjnego.6listopada 1994r.Jan Paweł II poświęcił nowe Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej w Syrakuzach.
…Również i w Krakowie Mogile znajduje się kopia Matki Boskiej z Syrakuz przywieziona z Rzymu w Roku Świętym 1975, a poświęcona przez Ojca Świętego Pawła VI.
Dla naszej Ojczyzny-Polski,dnia 29.04.2004 została przekazana w darze wierna kopia obrazu Matki Bożej Płaczącej na ręce o.dr.hab.Stanisława Marii Kałdona,dominikanina.Obraz był poświęcony i dotknięty do cudownego wizerunku przez bpa Syrakuz mons.Giuseppe Costanzo Arcivescovo di Siracusa.

Na podstawie książki”Modlitwy do Matki Boskiej Płaczącej z Syrakuz o nawrócenie i przemianę życia”
O.Stanisław Kałdon OP

Niektóre łzy są przechowywane w relikwiarzu:stanowią one część łez zebranych przez komisję lekarską wysłaną 1 września 1953r.,a delegowaną przez Kurię Arcybiskupią w Syrakuzach w celu chemicznego zbadania płynu,który w domu przy ulicy Orti 11 wypływał z oczu gipsowego wizerunku przedstawiającego Niepokalane Serce Maryi.
W dniach cudu setki osób zbliżały się do płaczącego wizerunku i ocierały kłębkami waty i chusteczkami łzy,które powoli spływały z oczu.Przedmioty te do dzisiaj są troskliwie strzeżone i pokazywane z szacunkiem i czcią tym,którzy o to proszą.Ale jest oczywiste,że z upływem lat powoli oddalamy się od chwili cudu i wszystkie pamiątki po tym wydarzeniu straciłyby swój walor i znaczenie,gdyby nie były stanowczo potwierdzone przez wiarygodne dokumenty jako autentyczne.
Z tego właśnie powodu monsignor Ottavio Mosumenci,sekretarz komisji kościelnej,zebrał w czasie od 1953 do 1954r., niektóre z cennych pamiątek w relikwiarzu.8 maja 1954r.relikwiarz został opieczętowany i ofiarowany arcybiskupowi Syrakuz,monsignorowi Ettore Baranzini.
W pierwszej części relikwiarza umieszczono tkaninę,przykrywającą wizerunek Madonny,który wielokrotnie wydzielał łzy.Został on ofiarowany przez Antoninę Giusto Iannuso;połowa chusteczki,także zroszonej łzami,darowana przez Lisettę Toscano Piccione,następnie fiolka,do której zostały zebrane łzy przez komisję lekarską 1 września;kłębki waty;Na brzegach tej części relikwiarza znajdują się figurki św. Piotra.św.Pawła,św.Marcjana i św.Łucji.
W drugiej,środkowej części relikwiarza,jej cztery boki upamiętniają i przypominają moment cudu:miniatura obrazu Madonny,cud łzawienia w domu rodziny Giusto Iannuso,wystawienie obrazu na widok publiczny na ul.Orti,przeniesienie wizerunku z domu przu ul.Orti na plac Eurypidesa,w którym uczestniczył arcybiskup Baranzini.
W trzeciej części strzeżonej przez cztery postacie aniołów,znajduje się szklana urna,zawierająca jedną z fiolek,która służyła w czasie analizy mikroskopowej i wktórej znajdują się skrytalizowane już teraz łzy.
Pieczęciami arcybiskupa Baraciniego,w obecności monsignora Mosumeciego i innych pietnastu osób,8 maja 1954r.,relikwiarz został zamknięty a następnie podpisano pergamin świadczący o autentyczności.Wieczorem tego samego dnia w katedrze relikwiarz został powierzony przez monsignora Francesco Ponninsi,wówczas biskupa pomocniczego Syrakuz,biskupowi ordynariuszowi monsignorowi Baranziniemu.Relikwiarz jest jakby sercem Sanktuarium,ponieważ zawiera żywą i niezaprzeczalną pamiątkę łez Maryi.
29 stycznia 1955r. rozpoczynają się miesięczne wspomnienia liturgiczne łzawień i do tej pory 29 każdego miesiąca odbywa się procesja z relikwiarzem.Zakończymy to krótkie wspomnienie słowami wyrytymi na podstawie relikwiarza:”Madonno Łez,skrusz twardy pancerz naszego serca łzami pokuty”.

Na podstawie książki”Modlitwy do Matki Boskiej Płaczącej z Syrakuz o nawrócenie i przemianę życia”
O.Stanisław Maria Kałdon OP

O Madonno Łez,wejrzyj z matczyną dobrocią na ból świata! Osusz łzy cierpiącym,zapomnianym,zrozpaczonym,ofiarom różnorakiej przemocy.Wyproś dla wszystkich łzy nawrócenia i nowego życia,żeby one otworzyły serca na odradzający dar Bożej Miłości.Wyproś dla wszystkich łzy radości po doświadczeniu głębokiej czułości Twojego Serca.Amen.

(z homilii podczas Poświęcenia Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej w 1994r. w Syrakuzach)

Objawienia Matki Boskiej w Syrakuzach okazują się dalszym ciągiem objawień Maryjnych zapoczątkowanych w XIX w.Otwierają je objawienia w La Salette w 1846 r.,w Alpach francuskich.Ich kontynuacją były powszechnie znane objawienia w Lourdes w 1858 r.Kolejnym przejawem rozpoczętej epoki Maryjnej były-także powszechnie znane na świecie w Fatimie w 1917r.Kolejny wielki apel Matki Boskiej do ludzkości miał miejsce w 1953r.,w Syrakuzach na Sycylii.
Ponad piędziesiąt lat temu,29 sierpnia 1953r.w Syrakuzach gipsowa płaskorzeźba,wyobrażająca Matkę Bożą,zaczęła płakać ludzkimi łzami.Biskupi Sycylii oficjalnie uznali autentyczność tego nadprzyrodzonego zjawiska,a 6 listopada 1994r.,w czasie liturgii eucharystycznej,papież Jan Paweł II osobiście poświęcił ołtarz sanktuarium,w którym obecnie znajduje się ów wizerunek Maryi.
Łzy Matki Boskiej w Syrakuzach zrodziły bolesne pytanie:dlaczego?Dlaczego Matka Boska płakała? Tutaj nie mówiła nic-jak do pastuszków w La Salette,do Bernadetty w Lourdes czy do portugalskich dzieci w Fatimie.Tutaj ona po prostu płakała.Ale jakże wymowny jest ten płacz!Płacz jest mową bólu:jeżeli jakaś matka płacze,oznacza to,że wyczerpała już wszystkie argumenty.W Fatimie Maryja odnowiła swój apel,wzywając do pokuty i modlitwy za nawrócenie grzeszników.W Syrakuzach płacze.Czy jest w tym posłannictwie kontynuacja apelu Fatimy?A może kolejne ostrzeżenie niebieskiej Matki?
Ojciec Święty Pius XII 17 października 1954r.,na zakończenie Kongresu Maryjnego na Sycylii,powiedział:”Bez wątpienia,Maryja w niebie jest na zawsze szczęśliwa i nie doznaje ani bólu ,ani smutku;nie pozostaje jednak nie czuła,lecz zawsze pała miłością i współczuciem do biednego rodzaju ludzkiego,któremu została dana za Matkę wówczas,gdy bolejąc i płacząc,stała u stóp krzyża,na którym wisiał Jej Syn.Czy ludzie zrozumieją wymowę tych łez!!!Na Golgocie były to łzy współcierpienia z Jezusem i łzy smutku z powodu grzechów świata.Czy nie płacze Ona także z powodu ran świeżo zadawanych Mistycznemu Ciału Chrystusa?A może płacze również z powodu tylu synów,w których kłamstwo i grzech zabiły życie łaski i którzy ciężko obrażają Boski Majestat?
A może są to łzy oczekiwania na opóźniający się powrót innych Jej synów,kiedyś wierzących,teraz zawiedzionych fałszywymi iluzjami,które zawlokły ich w zastępy nieprzyjaciół Boga?”.
Czterdzieści lat później Jan Paweł II,z okazji poświęcenia Sanktuarium Matki Boskiej Płaczącej,powie:” Są to łzy bólu z powodu tych,którzy odrzucają Bożą miłość…Są to łzy modlitwy:modlitwa Matki,która da moc każdej innej modlitwie…Są to łzy nadziei,które zmiękczą twardość serc”.
13 grudnia 1953 r.kardynał Ernesto Ruffini wskazał wiernym,co mają czynić w odpowiedzi na łzy Matki Boskiej w Syrakuzach:”(…)niech takie objawienie się Matki Niebieskiej pobudzi wszystkich do zdrowej pokuty oraz żywej pobożności Niepokalanego Serca Maryi”.
Do stóp Matki Boskiej Płaczącej w Syrakuzach pielgrzymowali też prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński i większość polskich biskupów.Modlili się za naród polski,by nie był powodem płaczu Matki Boskiej.Oto fragment modlitwy księdza Prymasa Tysiąclecia do Madonny Płaczącej w Syrakuzach:

” Możemy powiedzieć,że widzieliśmy w Polsce zwycięstwo Królowej Świata i Królowej Polski(…)Jesteśmy tu,w Syrakuzach,właśnie po to,by oznajmić Ci: Dziewico Maryjo,nie chciej płakać!Błagamy Cię,nie chciej płakać.Maryja ,Królowa Świata zwyciężyła w Polsce,zwycięża w sercach dzieci katolickiego narodu i zwycięży w całym świecie(…).Pragniemy powtórzyć:Dziewico z Syrakuz,nie chciej płakać!O Maryjo,zwycięstwo należy do Ciebie!Zwyciężyłaś i zwyciężasz przy końcu czasów”.

Na podstawie książki”Modlitwy do Matki Boskiej Płaczącej z Syrakuz o nawrócenie i przemianę życia”
O.Stanisław Maria Kałdon OP

Miłości uczymy się od tego,kto prawdziwie miłuje.Wszyscy uczymy się jej od Ojca niebieskiego,który jest miłością i miłując nas,posłał na świat Jedynego Syna,aby nas zbawił.
Wszystkie istoty rozumne,to jest Aniołowie i ludzie,otrzymują istnienie naturalne i życie nadprzyrodzone od Ojca niebieskiego,źródła wszelkiego życia,przez Chrystusa w Ducha Świętym.
…Zapytasz:A więc w jaki sposób Aniołowie uczą nas modlitwy?
Dają nam oświecenia i natchnienia do działania zgodnego z wolą Bożą.Sami trwając w Bogu,z Jego woli uczynili swoją wolę,dlatego kiedy działają,to jednocześnie Bóg przez nich działa.Właśnie miłować Boga to wypełniać Jego przykazania i pełnić Jego wolę.Musimy ciągle na nowo uświadamiać sobie,że modlitwa jest przejawem miłowania Boga.Jeśli zatem Aniołowie wspierają nas w miłowaniu Boga i w przylgnięciu do Jego świętej woli,to tym samym wspomagają nas w rozwoju modlitwy.
Aniołowie,uczą nas swoją postawą i modlitwą jak mamy zwracać się do Boga,uwielbiać Go,dziękować Mu i wysławiać Go.
Aniołowie adorują Boga zamieszkałego w nas,zgodnie z tym,co mówi Chrystus,że gdzie on jest, tam wstępują Aniołowie aby Go uwielbiać.
Wiarę w Pana Boga trzeba wyznawać tak wewnętrznym aktem serca jak i ustami,czyli zewnętrznym działaniem.W przeciwnym razie wiara bez uczynków jest martwa.Jeśli przyjmujemy przez wiarę istnienie dobrych Aniołów,to powinniśmy z wiarą przypominać sobie o ich obecności przy nas,o tym,że Bóg przez nich działa i wspomaga nas.Mamy czynić konkretne wysiłki,by podążać za ich natchnieniami,ćwiczyć się w zwracaniu do nich w naszych modlitwach,w przyzywaniu ich pomocy i rady i we wspólnym,razem z nimi wysławianiu Boga.
Oni wspomagają nas w naszych zniechęceniach,emocjonalnych stanach apatii,zmęczenia,dodają odwagi,pocieszają,zachęcają do mężnego działania i wykorzystania czasu ziemskiej próby oraz podtrzymują naszą nadzieję.
Święci Aniołowie łączą kontemplację z działaniem zachęcają nas do realizowania wskazania Chrystusa Pana,że zawsze powinniśmy się modlić i nie ustawać.
Gdy mamy trudności na modlitwie przyzywajmy pomocy św.Michała Archanioła,naszego Anioła Stróża i świętych Aniołów,abyśmy modląc się razem z nimi,wzrastali w postawie miłowania Boga i uwielbiania Go.

Z książki ” Aniołowie uczą nas modlitwy”
ks.Marian Polak

Dla Aniołów Bóg jest najwyższą wartością,właśnie od nich uczymy się postawy uwielbienia Go,to znaczy stawiania Boga zawsze i wszędzie na pierwszym miejscu.Wspomagają nas,zwłaszcza nasi Aniołowie Stróże w tym,by nasze działania,będąc zgodne z wolą Boga,były modlitwą,a nasza modlitwa była przynoszeniem chwały Bożej.Aniołowie tworząc wspaniałą wspólnotę charyzmatyczną wspólnie chwalą Boga i wzajemnie wspomagają się,zgodnie z posiadanymi charyzmatami i stopniem świętości.Gdy jeden z nich uwielbia Pana Boga,zawsze czyni to w łączności z wszystkimi niebieskimi duchami.
Bóg używa Aniołów jako swoich pośredników w kontaktowaniu się z ludźmi i innymi stworzeniami.
Modlitwy liturgiczne Kościoła wzywają pośrednictwa Aniołów.Kościół łączy się z nimi w uwielbianiu i wysławianiu Boga.
„Całe życie Kościoła korzysta z tajemniczej i potężnej pomocy Aniołów”,naucza Katechizm Kościoła Katolickiego.O tej łączności ludzi,podczas ich ziemskiej próby,z Aniołami,tworzącymi Kosciół,Katechizm naucza:”Już na ziemi życie chrześcijańskie uczestniczy-przez wiarę-błogosławionej wspólnocie Aniołów i ludzi zjednoczonych w Bogu.
Aniołowie trwając w Bogu są pełni radości,wewnętrznego uśmiechu i harmonii,pokoju,nic ich nie wytrąca z równowagi.Uczą nas duchowego opanowania.Przysłowie powiada:”Z jakim przestajesz takim się stajesz”Gdy będziemy bardziej otwarci na świętych Aniołów gdy będziemy przestawać z nimi,rozwijając świętą przyjaźń gdy częściej będziemy się zwracać o pomoc do nich i uświadamiać sobie z wiarą ich obecność przy nas gdy wspólnie z nimi będziemy uwielbiać Boga zamieszkałego w Mistycznym Ciele,a więc także w nich i w nas-będą wywierać na nas zbawienny wpływ.Oni widzą Boga w wizji bezpośredniego widzenia,my obecnie przez wiarę komunikujemy się z Nim ufając,że w niebie będziemy Go także oglądać twarzą w twarz.
Mamy częściej zwracać się o pomoc do Aniołów,oni bardzo pragną służyć nam,bowiem wspomagając nas,służą Chrystusowi,który powiedział,że co czyni się drugiemu człowiekowi,czyni się Jemu.Modląc się rano,wieczór,w ciągu dnia,wykorzystując na podniesienie serca do Boga tzw.chwile „obojętne” dochodzenia do pracy,kroczenia ulicą,higienizacji ciała,zawsze i wszędzie możemy liczyć na Anioła Stróża,naszego niebieskiego przyjaciela.Razem z Aniołem Stróżem tworzymy małą modlitewną wspólnotę,a kiedy modlimy się z zgodnie z wolą Ojca niebieskiego,On wszystkiego nam użyczy.”Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje,tam jestem pośród nich”.
Aniołowie ożywiając naszą nadzieję,wzywają nas do uświadomienia sobie oczekującego nas szczęścia w niebie,gdzie mamy z nimi przebywać przez całą wieczność.

Z książki”Aniołowie uczą nas modlitwy”
ks.Marian Polak


  • RSS