blue-angel blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2007

Władysław,książę opolski,Piast z linii
śląskiej,był w XIV wieku jednym z potężniejszych książąt w Europie środkowej.Po śmierci króla Kazimierza Wielkiego(1370) został namiestnikiem króla Ludwika Węgierskiego na Rusi Halickiej.Tam na jego zamku w Bełzie znajdował się obraz Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem,będący w wielkiej czci.
Obraz ten zabrał książę ze sobą i umieścił na Jasnej Górze w Ziemi Wieluńskiej,która również do niego należała.Tam w 1382 roku założył klasztor,do którego z Węgier sprowadził ojców paulinów.Obraz Matki Boskiej powierzył ich opiece,która nieprzerwanie trwa do naszych czasów.Sława Obrazu słynącego cudami szybko zaczęła się szerzyć,co w XV wieku stwierdza znany polski historyk Jan Długosz.
Pątnicy przybywali na Jasną Górę najczęściej z Królestwa Polskiego,również ze Śląska,Moraw,Węgier i Prus a także z innych terenów.Najwięcej pielgrzymów gromadziło się tam w święta Matki Boskiej.W 1430 roku dokonano napadu rabunkowego na klasztor.Wtedy to uszkodzono Obraz,co przypominają dwie szramy na twarzy Matki Boskiej.Wiadomość o tym wypadku przyczyniła się bardzo do ożywienia kultu Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej,którego kopie rozchodziły się szeroko po państwie polskim,a także za jego granicami.
W latach 1620-1624 klasztor wraz z całą górą otoczono murami obronnymi.Równocześnie zaczęto przebudowywać klasztor z drewnianego na murowany.W 1644 roku poświęcono nową kaplicę Cudownego Obrazu,nieco później dokonano poświęcenia dużej bazyliki,wzniesionej według planów sławnego architekta Baltazara Fontano.
Gdy wczasie najazdu szwedzkiego król opuścił kraj,chroniąc się na Śląsku ostała się dobrze ufortyfikowana Jasna Góra.Jej obroną dowodził przeor klasztoru Augustyn Kordecki.Obrona ta odegrała ważną rolę w walce z najazdem.
W 1717 roku biskup Stanisław Szembek dokonał pierwszej koronacji Obrazu.Za czasów rozbiorów Polski,Jasna Góra przestała być twierdzą militarną,ale nie przestała być najwybitniejszym ośrodkiem życia religijnego na ziemiach polskich i religijną stolicą kraju,z tronem niebieskiej Królowej Polski.
W 1910 roku nastąpiła druga koronacja Obrazu,koronami ofiarowanymi przez papieża św.Piusa X.Od 1956 roku w związku z tysiącleciem chrztu Polski,z jasnogórskimi ślubami narodu w trzechsetletnią rocznicę ślubów króla Kazimierza,a potem w związku z pielgrzymkami papieża Jana Pawła II, u tronu swej Matki i Królowej gromadzą się pielgrzymi w liczbie nie spotykanej w historii sanktuarium jasnogórskiego.

Z kiążeczki”Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej” Ks.Tarsycjusz Sinka

W dniach od 10 do 14 czerwca 1923 roku
Pan Jezus rozpoczyna dyktować siostrze Józefie swoje Wezwanie do świata,którego
myślą przewodnią jest pytanie:Czy ludzie o tym wiedzą?
„Jestem Miłością.Serce moje nie może już dłużej powstrzymać płomienia,który je trawi.
Do tego stopnia kocham dusze,że życie swoje oddałem za nie.Z miłości dla nich zostałem jako więzień w tabernakulum.Od dwudziestu wieków mieszkam w nim nocą i dniem,zasłonięty postaciami chleba i ukryty w Hostii,znosząc z miłości zapomnienie,samotność,wzgardę,bluźnierstwa,zniewagi,świętokractwa…
Z miłości dla dusz zostawiłem im sakrament pokuty,by móc im przebaczać i to nie tylko raz lub dwa,ale tak często,jak tylko będą potrzebowały dla odzyskania łaski.Tam czekam na nie…Pragnę,by tam przychodziły obmyć się ze swoich win,nie wodą lecz moją Krwią.Różnymi sposobami objawiłem w biegu wieków moją miłość do ludzi:ukazałem im,jak Mnie pochłania pragnienie ich zbawienia.Dałem im poznać swoje Serce.Nabożeństwo to,jak światło rozprzestrzeniło się po świecie.Dzisiaj jest ono środkiem,którym posługuje się dla poruszenia serc większość tych,co pracują na rozszerzaniem mego Królestwa.
Obecnie pragnę czegoś więcej.Jeśli bowiem proszę dusze o miłość w odpowiedzi na tę,która Mnie spala,to nie tylko o ich wzajemność mi chodzi.PRAGNĘ,BY WIERZYŁY W MOJE MIŁOSIERDZIE,by wszystkiego oczekiwały od mej dobroci,by nigdy nie wątpiły w moje przebaczenie.Jestem Bogiem,lecz Bogiem Miłości.Jestem Ojcem,ale Ojcem co kocha z czułością a nie z surowością.Serce moje jest nieskończenie święte,lecz i nieskończenie łagodne.A znając nędzę i słabość ludzką,nachyla się ono ku biednym grzesznikom z NIESKOŃCZONYM MIŁOSIERDZIEM.
***
…Oto co pragnę duszom wytłumaczyć:będę pouczał grzeszników,że MIŁOSIERDZIE SERCA MEGO JEST NIEWYCZERPANE;duszom oziębłym i obojętnym-że Serce moje jest ogniem,które chce je rozpłomienić,ponieważ kocha;duszom pobożnym i dobrym-że Serce moje jest drogą,po której się kroczy ku doskonałości i dociera bezpiecznie do błogosławionego kresu.W końcu od dusz Mi poświęconych,więc kapłanów i zakonników,od dusz wybranych i uprzywilejowanych,zażądam raz jeszcze,aby Mi ofiarowały swoją miłość i nie wątpiły o mojej miłości,lecz przede wszystkim,aby Mi okazywały swoją ufność i by nie wątpiły w Moje MIŁOSIERDZIE.Jakże to łatwo spodziewać się wszystkiego od mego Serca…”
Dnia 12 czerwca 1923 roku Pan Jezus rozwija podjęty temat następująco:
„Pragnę przebaczać,pragnę królować,pragnę przebaczać jednostką i narodom.Pragnę królować nad duszami,nad narodami i nad całym światem.Pokój mój pragnę rozszerzać aż po krańce świata,lecz w sposób szczególny na tę błogosławioną ziemię,kolebkę nabożeństwa do mego Serca.Tak pragnę być jego pokojem,jego życiem,jego królem:jestem Mądrością i Szczęściem,jestem Miłością i Miłosierdziem,jestem Pokojem,będę królował…
***
Człowiek bowiem nie na to jest stworzony,by na zawsze zostać na ziemi.Stworzony jest dla wieczności.Jeśli więc jest nieśmiertelny,powinien żyć nie dla tego,co ginie,lecz dla tego co zawsze trwać będzie.
Młodość,bogactwo,mądrość,chwała ludzka,wszystko jest niczym…Wszystko to mija i kończy się,Bóg sam trwa na wieki!

Z książki „Wezwanie do miłości”
Tadeusz Niewiadomski
Redaktor książki
ks.Walerian M.Moroz


  • RSS